Waga z położonym na niej centymetrem

Dlaczego mimo diety i ćwiczeń nie chudnę? Najczęściej popełniane błędy w trakcie odchudzania

1899

Zmieniam dietę, wyzbywam się niepotrzebnych składników, ograniczam inne, zaczynam regularnie ćwiczyć i się ruszać, a mimo tych wszystkich wysiłków moja waga nie spada. Dlaczego tak jest? Dlaczego nie jestem w stanie zrzucić upragnionych kilogramów, choć robię wszystko to, co powinno się robić? Czy jest coś, co robię źle?

Wyznacz sobie cel i konsekwentnie się go trzymaj

Odchudzanie rządzi się pewnymi prawami, o których powinno się pamiętać. Chęci są bardzo ważne, ale nie tylko one decydują o efektach. Żeby prawidłowo się odchudzić i widzieć rezultaty, trzeba tego chcieć i wierzyć w to, że się uda. Stawiamy sobie cel, do którego chcemy bezwzględnie dążyć. Złe podejście i nastawienie generują szereg innych niewłaściwych czynności, które nie pozwalają na osiągnięcie tego, czego się chce.

Brak wiary we własne możliwości przekłada się na słabą motywację — przerywamy dietę po kilku dniach albo sabotujemy własne wysiłki, sięgając po słodycze w momentach zwątpienia. Konsekwencja to fundament, na którym opiera się każda skuteczna redukcja masy ciała. Warto prowadzić dzienniczek postępów, w którym zapisujemy nie tylko zmiany wagi, ale również obwodów ciała czy samopoczucia — to pozwala zobaczyć realny postęp, nawet jeśli wskazówka wagi tymczasowo stoi w miejscu.

Nie pomijaj posiłków

Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jemy nieprawidłowo. Głodówki nie są dobrym rozwiązaniem, bo dostarczenie organizmowi najważniejszych składników i minerałów to podstawa do jego prawidłowego funkcjonowania. Nie powinno się więc zapominać o śniadaniu, a kolację najlepiej zjadać na trzy godziny przed snem.

Pominięcie śniadania obniża poziom glukozy we krwi, co prowadzi do spadku koncentracji i zwiększonego apetytu w późniejszych godzinach. Organizm pozbawiony regularnych posiłków przechodzi w tryb oszczędzania energii — metabolizm zwalnia, a każda dostarczona później kaloria jest efektywniej magazynowana jako tkanka tłuszczowa. Pięć mniejszych posiłków w ciągu dnia działa lepiej niż dwa obfite, ponieważ utrzymuje stabilny poziom cukru i pozwala uniknąć napadów wilczego głodu.

Często też zdarza się, że eliminujemy niektóre szkodliwe produkty, natomiast inne spożywamy chętnie i często, nie zdając sobie sprawy z ich kaloryczności. Prawdziwymi bombami kalorycznymi są popularne wody smakowe, soki z kartonów czy alkohol. Szklanka soku pomarańczowego zawiera często tyle samo cukru co puszka coli, a kieliszek wina dostarcza około 120 kalorii — te „płynne kalorie” łatwo się sumują i mogą przekreślić wysiłki związane z ograniczeniem jedzenia. Nie powinno się też spożywać w nadmiarze nawet tych zdrowych produktów, jak chociażby owoce — pięć bananów dziennie to dodatkowe 500 kalorii, których często nie uwzględniamy w bilansie energetycznym.

Miska sałatki i mleko w butelce

Zadbaj o sen i relaks

Dieta to nie tylko jedzenie i picie oraz ćwiczenia, ale także ogólnie zdrowy tryb życia, jak prawidłowy sen oraz odpoczynek i brak stresów. Udowodniono, że dorosły człowiek powinien spać co najmniej 7 godzin w ciągu doby. Zbyt krótki sen sprawia, że jesteśmy zmęczeni, rozdrażnieni i niczego nam się nie chce, ma to także negatywny wpływ na odczuwanie sytości.

Niedobór snu zakłóca wydzielanie hormonów odpowiedzialnych za apetyt — rośnie poziom greliny, która pobudza głód, a spada poziom leptyny, która sygnalizuje sytość. W efekcie po nieprzespanej nocy częściej sięgamy po wysokokaloryczne przekąski i jemy większe porcje. Dodatkowo przewlekłe niewyspanie obniża wrażliwość tkanek na insulinę, co utrudnia spalanie tłuszczu i sprzyja jego gromadzeniu, szczególnie w okolicach brzucha.

Trzeba również pamiętać o odpowiednim relaksie i unikaniu stresów, ponieważ źle wpływają nie tylko na psychikę, ale i ciało. Może powodować zwiększenie poziomu cukru we krwi i zaburzenie pracy wielu narządów, może także powodować zwolnienie metabolizmu. Przewlekły stres stymuluje wydzielanie kortyzolu — hormonu, który sprzyja gromadzeniu tkanki tłuszczowej w obrębie talii i bioder. Może też to powodować zwiększenie apetytu na słodycze i łatwe źródło energii — organizm w stanie napięcia szuka szybkiej „nagrody” w postaci cukru, co sabotuje nawet najlepiej zaplanowaną dietę.

Zwróć uwagę na to czy ćwiczysz prawidłowo

Dieta i ruch – to często powtarzana fraza będąca odpowiedzią na pytanie, jak zrzucić zbędne kilogramy. Czasem to jednak nie wystarczy i należałoby się zastanowić nad tym, czy ćwiczenia przez nas wykonywane są prawidłowe, bo jak wiadomo, każdy trening może mieć wpływ na nieco inne partie ciała.

Jeśli wykonujesz głównie ćwiczenia siłowe, budujesz masę mięśniową, która waży więcej niż tkanka tłuszczowa — w efekcie sylwetka się ujędrnia i zmniejszają się obwody, ale liczba na wadze może pozostać niezmieniona lub nawet wzrosnąć. Z kolei monotonny trening cardio na tym samym poziomie intensywności przestaje po kilku tygodniach dawać rezultaty, ponieważ organizm adaptuje się do wysiłku i zużywa mniej energii podczas tej samej aktywności. Konieczne jest wprowadzanie zmian — interwałów wysokiej intensywności, różnorodnych form ruchu czy zwiększania obciążeń, aby nieustannie stymulować przemianę materii.

Inna sprawa, że regularnie wykonywane ćwiczenia rzeczywiście działają, ale niekoniecznie na wagę, ale na samą budowę ciała, dlatego zamiast się ważyć, należy zacząć się mierzyć – obwód pasa, talii, bioder. Ćwicząc spala się tkankę tłuszczową, ale jednocześnie wyrabia mięśnie, które również ważą. Jeśli więc obwód pasa się zmniejsza, a waga stoi w miejscu, to świadczy o pozytywnej przemianie składu ciała — tracisz tłuszcz i zyskujesz mięśnie. A jak nie wie się, jakie wykonywać ćwiczenia, najlepiej poradzić się trenera.

Poproś o radę specjalistę

Jeżeli dbamy o dietę, dużo się ruszamy i ćwiczymy, a mimo to nie widzimy rezultatów naszych starań, przyczyn może być wiele. Jemy nie to, co powinniśmy, źle wykonujemy ćwiczenia, mamy słabą motywację, nie dbamy prawidłowo o swoje zdrowie.

Warto wtedy pójść do dietetyka i poradzić się. Profesjonalnie sporządzony jadłospis uwzględnia indywidualne potrzeby kaloryczne, rozkład makroskładników i ewentualne nietolerancje pokarmowe — to, co działa u jednej osoby, może nie przynosić efektów u innej. Może przyczyna jest też inna, może stoi za tym jakaś choroba, problemy z tarczycą albo hormonami i trzeba będzie to wykluczyć. Niedoczynność tarczycy, zespół policystycznych jajników czy insulinooporność to schorzenia, które utrudniają redukcję masy ciała mimo stosowania diety — ich rozpoznanie wymaga badań laboratoryjnych i konsultacji lekarskiej.

Pomoc ze strony trenera też może być dobrym rozwiązaniem, pozwoli nam to na prawidłowe wykonywanie ćwiczeń i wykonywanie ich w ten sposób, żeby dawały oczekiwane rezultaty. Trener zwróci uwagę na technikę, dobór obciążeń oraz unikanie kontuzji — odpowiednie wsparcie specjalisty sportowego pozwala maksymalizować efekty treningowe i uniknąć typowych pułapek, takich jak zbyt długie przerwy między seriami czy niewłaściwa kolejność ćwiczeń.


Twój komenatrz

  • Gdyby stosowana dieta, połączona oczywiście z ruchem, nie przynosiła żadnych efektów to pomyślałabym o pójściu do lekarza. Może powodem takiej utrzymującej się wagi są jakieś problemy ze zdrowiem?

    Martyna 29 sierpnia 2016 20:44

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *