zamyślona kobieta

Dlaczego jestem sama? Sposoby na pokonanie samotności

2746

Zastanawiasz się często dlaczego jesteś sama? Przecież jesteś atrakcyjna, inteligentna, masz dobrą pracę i wiele sukcesów na swoim koncie. Jednak jednej rzeczy nie byłaś w stanie zrobić — zbudować trwałego związku, który przetrwałby nawet największe burze. Chciałabyś znaleźć miłość ale nie wiesz jak to zrobić? Czas przyjrzeć się bliżej mechanizmom które utrudniają budowanie relacji. Poznaj pięć typów zachowań blokujących związek i dowiedz się, co możesz zmienić, aby wreszcie przestać być samą.

Niepoprawna romantyczka

Marzysz o przeżyciu wielkiej miłości, takiej jak w powieściach Jane Austen? Pełnej porywów serca, płomiennych wyznań i obsypywania kwiatami? Twój wybranek ma być księciem na białym koniu — czułym, romantycznym, szlachetnym, który uwielbia Cię bezgranicznie i nosi na rękach?

W rzeczywistym świecie taki mężczyzna nie istnieje. Twoje przywiązanie do romantycznych fabuł sprawiło, że stworzyłaś wyobrażenie idealnego partnera. Jest nieziemsko przystojny, błyskotliwy w rozmowie, doskonale rozumie Twoje potrzeby i uwielbia towarzyszyć Ci podczas zakupów w galerii handlowej. Ma jednak jedną, bardzo poważną wadę: żyje tylko w Twojej wyobraźni.

Większość prawdziwych mężczyzn interesuje się sportem bardziej niż literaturą, najważniejszą dla nich sprawą w życiu bywa wynik meczu Ligi Mistrzów, a weekendowe wizyty w centrach handlowych traktują jak karę. Im bardziej tworzysz nierealny obraz idealnego partnera, tym mocniej zawężasz krąg potencjalnych kandydatów.

Aby znaleźć tego jedynego, musisz zejść na ziemię. Przestań szukać ideałów, bo ich nie znajdziesz. Obniż nierealistyczne oczekiwania. Nie radzimy Ci, żebyś wiązała się z pierwszym spotkanym mężczyzną. Musisz jednak zacząć dostrzegać, że ludzie mają swoje wady, których nie jesteś w stanie zmienić. Żyjąc w wiecznym niezadowoleniu i bezskutecznie próbując znaleźć kogoś, kto sprosta Twoim wygórowanym wymaganiom, zgorzkniejesz i kompletnie zamkniesz się na świat.

Zmień swoje nastawienie. Wyjdź do ludzi, ale nie po to, aby ich oceniać, tylko poznawać z otwartością i ciekawością. Słuchaj uważnie, co do Ciebie mówią. Nie krytykuj. Bądź przyjazna. Może wtedy spotkasz kogoś, kto wprawdzie nie będzie ideałem z dziecięcych marzeń, ale solidnym partnerem, z którym warto iść przez życie?

Zraniona i oszukana

Przeżyłaś kiedyś wielką miłość, ale on okazał się nie takim mężczyzną, za jakiego go uważałaś? Długo leczyłaś złamane serce? Nic dziwnego, że boisz się zaangażować ponownie. Strach przed kolejnym rozczarowaniem sprawia, że nawet nie podejmujesz prób wejścia w nowy związek. Każdego pojawiającego się obok Ciebie mężczyzny traktujesz z dystansem.

Udajesz zimną i niedostępną tylko po to, aby go do siebie zrazić. Odrzucasz go mimo tego, że tak naprawdę chciałabyś poradzić sobie z lękami i rzucić mu się w ramiona? Nosisz w sobie emocjonalne rany i boisz się zostać skrzywdzona ponownie. Budujesz wokół siebie mur, aby uniknąć przykrego zawodu. „Co zrobię, jeśli znowu mnie skrzywdzi?” — myślisz sobie i wolisz nie ryzykować. Samotnie, ale bez rozczarowania — to Twój sposób na życie.

Co zrobić, aby nie być dłużej samą? Szczerze mówiąc, w Twoim wypadku bardzo przydałaby się fachowa pomoc. Jedynym sposobem na zmianę życia jest stawienie czoła lękom i odbudowanie wiary w siebie. Nie uda Ci się tego dokonać bez wsparcia psychoterapeuty.

Na terapii będziesz mogła przeżyć jeszcze raz bolesne doświadczenie — tym razem jednak bezpiecznie i pod kontrolą fachowca. Dzięki temu zrozumiesz, co poszło nie tak, pogodzisz się z przeszłością, pozwolisz jej odejść i zrobisz w swoim życiu miejsce na nowe, wartościowe doświadczenia. Dopiero wtedy będziesz w stanie autentycznie otworzyć się na drugiego człowieka.

Zosia-Samosia

Jesteś ambitna i władcza? Ponad wszystko cenisz sobie niezależność? Rywalizacja to Twój żywioł — nie tylko w pracy, ale i w prywatnym życiu. Każdego traktujesz jak potencjalnego przeciwnika, zwłaszcza mężczyzn.

Nie chcesz, by postrzegano Cię jako słabą, bezbronną dziewczynkę, za którą wszystko trzeba robić? Wolisz brać sprawy w swoje ręce, a rozwiązywanie życiowych problemów nie sprawia Ci żadnej trudności? Właśnie tu leży problem. Nie potrafisz choć na chwilę oddać steru innej osobie. Mężczyźni uwielbiają kobiety, przy których mogą się wykazać. Chcą opiekować się swoimi partnerkami i imponować im.

Jak mają Tobie zaimponować, skoro całym swoim zachowaniem jasno pokazujesz, że nie są Ci do niczego potrzebni? Potrafisz przecież sama wymienić koło w samochodzie, poskładać meble z IKEA i załatwić sprawy w urzędzie. To na co Ci mężczyzna?

W prowadzonej przez Ciebie nieustannej, międzypłciowej rywalizacji wygrywasz. Ale co z tego, skoro jesteś samotna? Spróbuj odpuścić. Przestań uważać, że ze wszystkim poradzisz sobie najlepiej. Doceń to, że masz kogoś, kto chce pomóc. Znajdź w sobie na nowo głęboko schowane kobiece cechy i wykorzystaj je.

Nie staniesz się przez to osobą bez ambicji, która jest tylko dodatkiem do swojego mężczyzny i nie ma żadnych życiowych celów poza gotowaniem mu obiadków. Jeśli mężczyzna zobaczy, że oprócz siły i niezależności masz w sobie kobiecą miękkość, nigdy od Ciebie nie ucieknie. Równowaga między tymi cechami sprawia, że stajesz się partnerką, z którą warto budować coś trwałego.

Projektantka

Masz swoją wizję wymarzonego faceta i konsekwentnie się jej trzymasz? Jesteś podobna do kobiet-romantyczek. Też chcesz urzeczywistnić swoje marzenia. Różnica między wami jest taka, że Ty nie czekasz biernie na Pana Idealnego, tylko bierzesz sprawy w swoje ręce.

„Nie ważne, że nie jest ideałem — ja go z niego zrobię”; „Wszystko można ulepszyć” — mówisz sobie i ochoczo zabierasz się za metamorfozę swojego mężczyzny. Realizując swój misterny plan stworzenia udoskonalonej wersji partnera, kompletnie przestajesz liczyć się z jego oczekiwaniami i potrzebami.

Zabraniasz mu chodzić z kolegami na piwo, bo to strata czasu i pieniędzy. Przestawiasz go na zdrową dietę mimo tego, że jest wielkim fanem golonki. Namawiasz do zmiany pracy, bo według Ciebie za mało zarabia i nie awansuje. I to wszystko oczywiście dla jego dobra!

Początkowo jesteś zadowolona z rezultatów, ponieważ Twój mężczyzna próbuje zmienić swoją sytuację. Jednak uważaj! Wkrótce może się okazać, że Twój partner dojdzie do wniosku, że jedyną rzeczą, którą chce zmienić w swoim życiu, jesteś Ty. A wtedy zamiast spędzać wieczory na romantycznych kolacjach, będziesz siedziała zapłakana przed telewizorem, pochłaniając popcorn.

Tak naprawdę każda kobieta ma zastrzeżenia do swojego partnera i robi wiele rzeczy, żeby go zmienić, jednak Ty dokonujesz zmian zbyt radykalnie. Metoda małych kroków — to jest to! Nie staraj się go dopasować do swoich potrzeb od razu. Poczekaj, aż wasz związek będzie miał dłuższy staż, a i wtedy nie podejmuj żadnych gwałtownych ruchów.

Uszanuj jego granice, zostaw mu choć trochę wolności. Pozwól na posiadanie własnej przestrzeni, w którą nie będziesz ingerowała. Jeśli jakaś sprawa jest dla niego ważna, a Ty uważasz ją za mało istotną, pozwól mu się nią zająć. Pokażesz wtedy, że liczą się dla Ciebie on i jego potrzeby. A on poczuje się kochany i nie będzie chciał odejść.

Niania

Uwielbiasz dbać o ludzi. Wiesz, że idealnemu mężczyźnie stworzyłabyś raj na ziemi. Troszczyłabyś się o jego potrzeby: sprawdzała, czy ciepło się ubrał, przypominała o zabraniu szalika, spędzała niezliczone godziny w kuchni, by po przyjściu dostał swoje ulubione danie? Spełniłabyś każdą jego zachciankę, nie oczekując niczego w zamian. Radość sprawiłaby Ci sama jego obecność — niepotrzebne by Ci były jego wsparcie czy pomoc.

Zaplanowałaś dla niego rolę pluszowego misia w Twoim życiu. Takiej zabawki, w którą możesz się wtulić w długie, zimowe wieczory. W takim związku czujesz się szczęśliwa, a i mężczyźnie taki rodzaj relacji się podoba. Niestety, tylko przez chwilę.

Mężczyźni lubią być rozpieszczani, chcą, żeby o nich dbano, jednak jeśli będziesz nadopiekuńcza, osiągniesz efekt odwrotny do zamierzonego. Osaczysz go, sprawisz, że poczuje się jak w złotej klatce i będzie marzył tylko o wyfrunięciu z tego związku. Jeśli chcesz, aby z Tobą został, przestań uszczęśliwiać go na siłę! Tak naprawdę nie robisz tego dla niego, ale… dla siebie.

Podstawianie ukochanemu wszystkiego pod nos sprawia, że czujesz się ważna i potrzebna. Stwarzasz złudzenie, że jesteś w jego życiu niezastąpiona. To nieprawda i w głębi duszy doskonale o tym wiesz. Pamiętaj! Nikt nie kocha za to, co ta druga osoba dla niego robi. Prawdziwa miłość to docenianie zalet i akceptowanie wad.

Nigdy nie uda Ci się stworzyć dobrego związku, jeśli sprawisz, że mężczyźni będą postrzegali Cię jedynie jako kucharkę i sprzątaczkę. Facet musi zachwycić się kobietą, znaleźć w niej coś, za co będzie ją podziwiał. Inaczej szybko zacznie mu doskwierać bezpieczna nuda, jaką mu zafundowałaś, i poszuka ekscytującej przygody, zostawiając Cię na lodzie.

Bądź tajemnicza, pewna siebie, broń swojego zdania. I najważniejsze: znajdź hobby i rozwijaj swoje zainteresowania oprócz niego! Wtedy samotność na pewno nie będzie Ci długo doskwierała.


Twój komenatrz

  • Samotność jest przytłaczająca. Kiedyś byłam sama przez 1,5 roku i strasznie mi to doskwierało. Nie umiałam sobie znaleźć miejsca, znajomi wyciągali mnie na imprezy, rodzice do kina czy na wycieczki ale to i tak nie załatwiało sprawy. Nie wyobrażam sobie życia w samotności i mam nadzieję że nigdy nie będę musiała tak żyć.

    Ela 25 sierpnia 2016 07:16

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *