Para na tle nieba

Jak wytrwać w małżeństwie?

2208

Pary małżeńskie stale kłócą się, rozwodzą, a dzieci są dla nich tylko karta przetargową – taki model jest widoczny coraz częściej i to wśród ludzi z długim stażem. Dlaczego tak się dzieje i jakie przyczyny sprawiają, że małżeństwa rozpadają się? Przeczytaj nasz poradnik, który podpowie Ci jak wytrwać w długoletnim szczęśliwym związku.

Jak pogodzić pragnienia par?

Nie jest to łatwe w czasach kiedy wiele mówi się o samorealizacji i zawodowym spełnieniu. Wprawdzie do lamusa odszedł model rodziny, w której mąż zarabia, a żona wychowuje dzieci, niemniej jednak warto pójść w kwestii ustalenia ról rodzinnych na kompromis. To właśnie brak kompromisu sprawia, że związki tak szybko się rozpadają, ponieważ każde z partnerów chciałoby przeforsować swoje racje.

W praktyce oznacza to gotowość do weryfikacji swoich oczekiwań wobec drugiej osoby. Często pojawia się napięcie między pragnieniem rozwoju kariery zawodowej a obowiązkami domowymi czy rodzicielstwem. Partner może marzyć o awansie wymagającym częstych wyjazdów służbowych, podczas gdy druga osoba obawia się zostać sama z obowiązkami domowymi. Porozumienie w takich sytuacjach wymaga rzeczywistej rozmowy o priorytetach i gotowości do kilku wyrzeczeń po obu stronach. Kto powiedział przecież, że walka o związek będzie łatwa?

Para starszych ludzi na ławce w parku

Jak upada mit o wiecznej i romantycznej miłości?

Mit o wiecznej, romantycznej miłości może pogrążyć wiele par, zwłaszcza kiedy okres narzeczeństwa był pełen szalonych wypraw, szeptów pod rozgwieżdżonym niebem i obietnic o miłości do grobowej deski. Życie niestety mocno potrafi zweryfikować takie mrzonki i swoją trywialnością zaburzyć romantyzm.

Wiążąc się z kimś na stałe trzeba brać pod uwagę, że w grę zaczynają wchodzić wspólne finanse i codzienność, która często bardzo rozczarowuje. Początkowe „pokrewieństwo dusz” zaczyna schodzić na dalszy plan w obliczu płaczących dzieci, braku obiadu i sterty brudnych ubrań do prania. Spłata rat kredytowych, naprawy w domu, wizyty u lekarzy z dziećmi – te wszystkie elementy realnego życia wypierają romantyczne spacery i spontaniczne wyjazdy. Rozczarowanie nową rzeczywistością bywa tak silne, że niektórzy partnerzy zaczynają wątpić w sensowność całego związku.

Co zatem można zrobić, by małżeństwo nie stało się przykrym obowiązkiem? Po prostu trzeba w tym natłoku zadań znajdować chwile dla siebie wzajemnie, czas na rozmowę, na przypomnienie sobie jak pięknie było kiedyś razem. Nawet pół godziny wieczorem przy herbacie, bez telefonu i telewizora, potrafi odbudować więź emocjonalną nadszarpniętą codziennymi obowiązkami.

Przełamywanie kryzysów w małżeństwie

W każdym związku prędzej czy później pojawi się kryzys, ważne jednak by umieć go pokonać. Czasem zbyt szybko poddajemy się bez walki, rezygnujemy z bycia z drugim człowiekiem gdy pojawiają się przeszkody. Powinniśmy mieć na uwadze, że życie nie jest usłane różami, a o długoletni i szczęśliwy związek zabiega się latami.

Przyjemnie nam przecież popatrzeć na spacerujących po parku 80-latków, którzy po ponad 50 latach wspólnego życia wciąż się kochają. Dążmy więc do tego samego i starajmy się wspólnie pokonywać trudności. W końcu zdecydowaliśmy drogę życia przebyć wspólnie.

Typowe momenty kryzysowe w małżeństwie

Psychologowie wyróżniają kilka naturalnych punktów zwrotnych, w których napięcie w relacji zazwyczaj narasta:

  • Pierwsze miesiące po ślubie – konfrontacja wyobrażeń o wspólnym życiu z rzeczywistością
  • Narodziny pierwszego dziecka – radykalna zmiana organizacji dnia i ról w związku
  • Kryzys siedmioletniego stażu – rutyna i monotonia codzienności zaczynają ciążyć
  • Okres wychowywania nastolatków – problemy dzieci mogą rozchwiać równowagę w parze
  • Syndrom opuszczonego gniazda – gdy dzieci się usamodzielniają, partnerzy nagle zostają sami ze sobą

Każdy z tych momentów wymaga świadomego wysiłku obu stron, by nie dać się zepchnąć w spiralę wzajemnych pretensji. Warto wtedy sięgnąć po profesjonalną pomoc terapeutyczną, zanim konflikt urośnie do rozmiarów niemożliwych do opanowania.

Zwiędłe róże

Co może uratować związek małżeński?

Zdawałoby się, że nie ma takiej rzeczy, ale jest – rozmowa. Daje ona wyobrażenie o potrzebach drugiej połówki, o jej troskach i zmaganiach z trudami dnia codziennego. Zadajmy sobie pytanie: dlaczego w czasie narzeczeństwa interesowała nas każda myśl ukochanej osoby, a teraz mamy tylko świat swoich pragnień? Odpowiedź na nie może wiele zmienić w naszym partnerstwie, a przede wszystkim pomoże nam dowiedzieć się, dlaczego tak się od siebie oddaliliśmy.

Jak prowadzić konstruktywną rozmowę w kryzysie?

Nie chodzi o rozmowę, która zamienia się w wzajemne oskarżenia czy listę pretensji. Chodzi o szczerą wymianę uczuć i obaw, prowadzoną z szacunkiem i gotowością do wysłuchania drugiej strony. Pomocne może być:

  • Mówienie o swoich emocjach bez oskarżania partnera („czuję się samotna” zamiast „ty nigdy mnie nie wspierasz”)
  • Unikanie generalizacji typu „zawsze”, „nigdy”, „wszyscy inni”
  • Koncentrowanie się na konkretnych sytuacjach, a nie ogólnych zarzutach
  • Słuchanie bez przerywania – partner ma prawo do swoich przeżyć, nawet jeśli z nimi nie rezonujemy
  • Szukanie wspólnego rozwiązania zamiast wygrywania pojedynku na argumenty

Wiele osób mówi, że nie potrzeba męczyć się w związku jeśli staje się on nieudany. Warto jednak dążyć do tego, by stał się on udany na drodze wspólnego poszukiwania rozwiązań wyjścia z kryzysu. Każde małżeństwo przechodzi kryzys, dlatego nawet wspomniana para 80-latków miała ich wiele w swoim życiu. Uratowało ich jednak zapewne to, że walczyli o siebie do końca.

Jeśli czujesz, że związek wymaga odświeżenia, niewielkie gesty mogą wiele zmienić – czasem wystarczy symboliczny prezent czy wieczór we dwoje, by przypomnieć sobie, dlaczego kiedyś byliście razem. Nie lekceważ też właściwego radzenia sobie z negatywnymi emocjami, które w kryzysie małżeńskim biorą górę nad rozsądkiem.


Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *