Jak przetrwać kryzys w małżeństwie? Złote porady dla męża i żony

2252

Może Was dotknąć z jakiegoś powodu, bądź z kilku różnych. Na różnym etapie Waszego małżeństwa. Prędzej, czy później, mniejszy, czy większy – dopadnie Was. Czy musi do niego w ogóle dojść? Jak się przed nim uchronić oraz jak sobie z nim poradzić, gdy jest już za późno? Oto kilka faktów i porad. Być może pomogą Ci nie dopuścić do kryzysu małżeńskiego lub – jeśli takowy już istnieje – pomoże Ci go szybko zażegnać? Koniecznie przeczytaj!

Przyczyny zaburzeń w związku

W zależności od stażu małżeńskiego oraz od wielu innych czynników możecie przechodzić przez różne momenty napięcia. Źródeł może być tysiące. Oto te, które pojawiają się najczęściej w relacjach par:

  • Narodziny dziecka – kobieta zmaga się z koniecznością pójścia na urlop wychowawczy, chronicznym zmęczeniem, przytłoczeniem obowiązkami, depresją poporodową, czyli zmianami w ciele oraz w psychice. Mężczyzna z kolei odczuwa syndrom niepotrzebnego partnera lub odrzuconego współmałżonka. Przesunięcie uwagi na dziecko prowadzi do zaniedbania wzajemnych potrzeb emocjonalnych.
  • Utrata pracy – dla wielu z nas praca zawodowa znajduje się na szczycie hierarchii wartości. Nie wyobrażamy sobie jej utraty. W dzisiejszych czasach wiemy jednak, że łatwo ją stracić, a o nową – tak samo dobrą, jest ciężko. Utrata zatrudnienia może być przyczyną depresji i co się z tym wiąże – poważnych zaburzeń w funkcjonowaniu związku. Poczucie niższej wartości jednego z partnerów odbija się na całej relacji.
  • Problem wszechwiedzącej teściowej i co się z tym wiąże – syndrom maminsynka. To jedna strona. Z drugiej zaś – wtrącająca się do małżeństwa córki matka. Znamy to, być może i nie tylko z opowieści znajomych. To częsty problem i dość poważny. Z badań wynika, że na rozpad małżeństwa znacznie mogą wpływać relacje między teściami a parą młodą. Brak wyznaczenia granic wobec rodziny pochodzenia prowadzi do konfliktów lojalności.
  • Nałóg jednej ze stron – poważny problem. Porada psychologa wydaje się być niezbędna w takim przypadku. Leczenie jednej ze stron (być może drugiej też) również. Uzależnienie niszczy zaufanie i zmusza partnera do roli współuzależnionego.
  • Rutyna i monotonia – po początkowym okresie fascynacji związek może popaść w schemat, w którym brakuje miejsca na spontaniczność, rozmowy i wspólne zainteresowania. Partnerzy przestają się rozwijać jako para.
  • Różnice w oczekiwaniach finansowych – odmienne podejście do wydatków, oszczędzania czy inwestycji prowadzi do napięć i wzajemnych pretensji. Brak wspólnej wizji budżetu domowego generuje konflikty.

gołąbki kłócą się

Metody wyjścia z trudności

Tak jak powodów jest wiele i są one różne, tak sposób na nie może być jeden, pozornie banalny. Jest to szczera i emocjonalna rozmowa bez oskarżeń.

Otwarta komunikacja oparta na faktach

Mówcie o tym, co Was boli. Szczerze i o sobie (nie: „bo ty…”). Używajcie komunikatów zaczynających się od „czuję się”, „potrzebuję”, a nie „ty zawsze” lub „ty nigdy”. Taka forma dialogu eliminuje obronną postawę partnera i zwiększa szansę na wzajemne zrozumienie.

Wzajemne wsparcie w trudnych chwilach

Wspierajcie się wzajemnie. Ważne jest, by działać jak najszybciej, tzn. starać się zażegnać napięcie od razu, zanim negatywne emocje narosną do poziomu, w którym rozmowa staje się niemożliwa. Nie czekajcie, aż drobne irytacje przekształcą się w głęboką urazę.

Chwila oddechu poza codziennością

Być może potrzebujecie tylko chwili wytchnienia? Wspólny wypad, bez dzieci, na dwa dni? W miejsce, które oboje lubicie, łączycie z nim przyjemne chwile. Z pewnością jest to propozycja warta uwagi! Zmiana otoczenia pozwala wrócić do siebie jako partnerzy, a nie tylko jako rodzice czy pracownicy. Drobny prezent z okazji rocznicowej podróży może przypomnieć o początkach relacji.

Terapia małżeńska jako narzędzie

Jeśli nie układa Wam się w dalszym ciągu, warto pomyśleć o terapii małżeńskiej. Zbyt długo gromadzone złe emocje, żale, mogą doszczętnie zniszczyć wasz związek. Profesjonalista pomoże nazwać wzorce, które prowadzą do powtarzających się konfliktów i nauczy nowych sposobów komunikacji.

Walcz o małżeństwo, ale też nie rób nic na siłę. Czasem najlepszym rozwiązaniem jest przyznanie, że para się rozminęła i wspólna przyszłość nie jest możliwa. Szacunek do siebie jest równie ważny jak szacunek do partnera.

Wartości płynące z przezwyciężania trudności

kryzys pary na ławce

Nic nie dzieje się bez przyczyny. Być może napięcie było Wam potrzebne, bo nauczyło radzenia sobie z problemami? Uświadomiło, że prawdziwa miłość pokona wszelkie przeszkody? Pokazało, jak wiele Was łączy? Miłość po doświadczeniu trudnych momentów przechodzi pewną metamorfozę. Czy jest lepsza, czy gorsza? Trudno ocenić. Jest inna, silniejsza i bardziej świadoma.

Swoją drugą połówkę – mimo że wydawało nam się, że znamy na wylot – znamy jeszcze lepiej po przejściu wspólnych wyzwań. Wiemy, na co możemy liczyć w najtrudniejszych chwilach, jak partner reaguje pod presją, co naprawdę dla niego znaczy zobowiązanie.

A może doświadczenie jednak uświadomiło Wam coś innego – że więcej Was dzieli, niż łączy. I tak bywa. Nie każdy związek przetrwa konfrontację z rzeczywistością, a próba jego ratowania może wydłużać cierpienie obu stron.

Pewne może być tylko jedno: po przezwyciężeniu trudności nic nie jest takie, jak przedtem. Zarówno w pozytywnym, jak i negatywnym słowa tego znaczeniu. Relacja ewoluuje – staje się albo głębszym partnerstwem opartym na prawdziwej znajomości drugiego człowieka, albo ujawnia fundamentalne różnice, których wcześniej nie dostrzegaliście.


Twój komenatrz

  • Każdy kryzys, nie tylko ten małżeński, można przetrwać jeśli naprawdę zależy nam na związku i na drugiej osobie. Obecnie dużo małżeństw się rozpada bo małżonkom brakuje chęci i zapału do tego, aby związek ratować. Jednak ja zawsze, kiedy mam z mężem jakieś ciche dni czy kiedy następuje ochłodzenie relacji w wyniku jakiś problemów, zawsze przypominam sobie dzień Naszego ślubu i to, co Nas połączyło. Wtedy wiem, że nie chcę tego stracić i muszę znaleźć jakieś rozwiązanie. Poza tym, tak jak zostało powiedziane w artykule, problemy są po to aby je rozwiązywać, a nie uciekać przed nimi.

    Natalia 25 sierpnia 2016 07:39
  • Kryzys w małżeństwie nie łatwo przetrwać, ale potem związki są silniejsze.

    Regina 26 sierpnia 2016 15:40

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *