Prawo

Jak odzyskać pieniądze z polisolokaty? Porady i wskazówki dla polisolokat

1500

Jeszcze kilka lat temu polisolokaty cieszyły się bardzo dużą popularnością. Dziś wielu klientów chce je zamknąć, lecz nie może… przez zbyt wysokie opłaty likwidacyjne. Lub już dawno się na to zdecydowali, a teraz chcą odzyskać swoje pieniądze. Czy jest to możliwe? Sprawdzamy.

Czym jest polisolokata?

Aby zrozumieć, o co chodzi w konflikcie między klientami a towarzystwami ubezpieczeniowymi, należy zacząć od wytłumaczenia, czym jest polisolokata. To ubezpieczenie na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK). A więc z jednej strony jej posiadacz zapewnia sobie ochronę, a z drugiej czerpie zyski, gwarantowane przez inwestycyjną część tego produktu. Tyle w teorii, jak to wyglądało w praktyce?

Należy zacząć od tego, że polisolokata często niewiele miała wspólnego z klasycznym ubezpieczeniem na życie, a środki wypłacane w razie choroby, śmierci, nie były wystarczające nawet na pokrycie podstawowych wypadków. W przypadku tego produktu najważniejszy był element inwestycyjny. Klienci jednak mylnie utożsamiali go z bezpieczną, przewidywalną lokatą, nie zdawali sobie sprawy z tego, że ich kapitał może być lokowany w ryzykowne instrumenty finansowe.

Produkt wymagał regularnej, comiesięcznej wpłaty składek, co z czasem stawało się dla wielu osób obciążeniem budżetu domowego. W najlepszym razie inwestorzy wychodzili na zero, ponieważ zyski z polisolokaty – jeśli w ogóle występowały – były niewielkie i nie rekompensowały poniesionych wydatków. Problemem okazywała się też sytuacja, gdy klient próbował przewidzieć ostateczny bilans swoich wpłat i wypłat – wartość polisy zależała bowiem od wahań rynkowych funduszy kapitałowych, których przyszłych wyników nie dało się zagwarantować. Osoby, które zostały wprowadzone w błąd i chciały zerwać umowę, napotykały dodatkową barierę: nakładano na nie wysokie opłaty likwidacyjne.

Opłaty likwidacyjne w polisolokatach

Większość umów o polisolokaty uwzględniała konieczność uregulowania wysokiej opłaty likwidacyjnej. Mogła ona wynosić nawet 100% wpłaconych środków, co sprawiało, że rezygnacja z polisolokaty stawała się nieopłacalna.

Klienci nie byli o tym informowani, ponadto nie uświadamiano ich o poziomie ryzyka inwestycyjnego. Część osób kontynuowała wpłaty mimo braku satysfakcjonujących wyników, inna grupa natomiast zaczęła zgłaszać te sprawy do sądu. Szybko okazało się, że zapisy dotyczące opłat likwidacyjnych stanowią tak naprawdę klauzule abuzywne, czyli niedozwolone. W sposób rażący naruszały interesy klientów.

Dodatkowym utrudnieniem była praktyka, w której umowy sporządzano w sposób niejasny – szczegóły dotyczące wysokości opłaty likwidacyjnej pojawiały się głęboko w ogólnych warunkach ubezpieczenia, a agent sprzedający często pomijał ten element w rozmowie. W efekcie osoba podpisująca umowę nie miała pełnej świadomości, co dzieje się z jej pieniędzmi w momencie przedterminowego wycofania.

Czy możliwe stało się odzyskanie kwoty pobranej w ramach opłaty likwidacyjnej? Tak, aczkolwiek rzadko ma to miejsce na drodze polubownego porozumienia. Najczęściej, aby uzyskać zwrot opłaty likwidacyjnej, trzeba wnieść sprawę do sądu, w czym pomagają prawnicy. Indywidualna „walka” z towarzystwem ubezpieczeniowym to za mało, ponieważ pamiętaj, że oni z pewnością wystąpią wraz ze swoimi adwokatami.

Jako ciekawostkę dodamy jeszcze, że obecnie, w ramach porozumienia z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ubezpieczyciele musieli zmienić wysokość opłaty likwidacyjnej.

Procedura odzyskiwania środków

Aby uzyskać zwrot opłaty likwidacyjnej, konieczne jest przygotowanie podstawowych dokumentów, takich jak dowód zawarcia umowy o polisolokaty, ogólne warunki ubezpieczenia oraz korespondencję w sprawie rozwiązania umowy. W niektórych wypadkach konieczne może być też dostarczenie regulaminu funduszy inwestycyjnych.

Kompletowanie dokumentacji

Pierwszym krokiem w odzyskiwaniu środków jest zebranie wszystkich dokumentów związanych z umową. Obejmuje to:

  • Podpisaną umowę ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym
  • Ogólne warunki ubezpieczenia (OWU), w których opisano zasady naliczania opłat
  • Potwierdzenia wpłat składek – wyciągi bankowe, przelewy
  • Korespondencję mailową lub listowną dotyczącą rozwiązania umowy
  • Dokument potwierdzający pobranie opłaty likwidacyjnej
  • Regulaminy funduszy kapitałowych, w które lokowało środki towarzystwo ubezpieczeniowe

Im bardziej kompletna dokumentacja, tym łatwiej będzie wykazać nieprawidłowości w zawartej umowie oraz nieuczciwą praktykę ze strony ubezpieczyciela.

Analiza klauzul abuzywnych

Następnie warto zlecić analizę prawną umowy pod kątem klauzul niedozwolonych. Specjalista sprawdzi, czy zapisy dotyczące opłat likwidacyjnych nie były ukryte, niejasne lub jednostronnie niekorzystne dla konsumenta. Sądy w Polsce wielokrotnie uznawały takie postanowienia za abuzywne, co oznacza, że przestają one obowiązywać – w praktyce prowadzi to do sytuacji, w której opłata likwidacyjna nigdy nie powinna była zostać naliczona.

Wezwanie do zapłaty

Przed wniesieniem sprawy do sądu wskazane jest skierowanie do towarzystwa ubezpieczeniowego pisemnego wezwania do zapłaty. W dokumencie należy wskazać:

  • Numer i datę umowy
  • Kwotę pobranej opłaty likwidacyjnej
  • Argumenty prawne – powołanie się na przepisy dotyczące klauzul abuzywnych
  • Termin na dobrowolny zwrot środków (zazwyczaj 14–30 dni)
  • Informację o zamiarze wniesienia sprawy do sądu w przypadku braku reakcji

Chociaż w większości przypadków towarzystwa ubezpieczeniowe nie reagują na takie wezwania lub odpowiadają odmownie, formalny dokument stanowi dowód w późniejszym postępowaniu sądowym, że strona poszkodowana próbowała rozwiązać sprawę polubownie.

Postępowanie sądowe

W razie braku pozytywnej odpowiedzi następuje etap wniesienia pozwu do sądu. Postępowanie prowadzi się najczęściej w trybie cywilnym, a podstawą roszczenia jest art. 3851 Kodeksu cywilnego dotyczący klauzul niedozwolonych w umowach konsumenckich. Sąd bada, czy:

  1. Klient został należycie poinformowany o warunkach rozwiązania umowy
  2. Wysokość opłaty likwidacyjnej była uzasadniona ekonomicznie
  3. Postanowienia umowy nie naruszały w sposób rażący interesu konsumenta

Orzecznictwo polskich sądów w sprawach dotyczących polisolokat jest w zdecydowanej większości korzystne dla konsumentów. Sądy wielokrotnie orzekały, że opłaty likwidacyjne przekraczające wartość wpłaconych składek stanowią nieuzasadnione wzbogacenie ubezpieczyciela.

Przedawnienie roszczeń

Według aktualnych przepisów, takie sprawy przedawniają się dopiero po 10 latach, dlatego nawet jeśli kilka lat temu zamknąłeś polisolokatę na niekorzystnych warunkach, możesz ubiegać się o zwrot opłaty likwidacyjnej. Termin biegnie od dnia, w którym klient dowiedział się o pobraniu opłaty – zazwyczaj jest to moment wypowiedzenia umowy i otrzymania dokumentów rozliczeniowych. Jak pokazują poprzednie przypadki, sądy przychylnie odnoszą się do takich wniosków.


Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *