Jak leczyć trądzik wodą utlenioną?

22310

Być może zastanawiasz się przed lustrem nad pochodzeniem licznych wyprysków i ropnych wykwitów na swojej twarzy. Być może jesteś w trakcie realizacji skomplikowanej terapii antybiotykowej lub hormonalnej mającej na celu wyeliminowanie tej przykrej dolegliwości, która nie tylko objawia się na twarzy, ale też na plecach, klatce piersiowej lub innych częściach ciała.

Aby zrozumieć proces powstawania wyprysków, szczególnie tych ropnych, należy określić podłoże tych dolegliwości. Jeśli przyczyną są zmiany hormonalne — szczególnie burzliwe w okresie dojrzewania — tradycyjne leczenie w porozumieniu z lekarzem jest jak najbardziej wskazane. Jeśli jednak podłożem są bakterie lub inne patogeny zasiedlające skórę, medycyna alternatywna oferuje szereg rozwiązań, w tym zastosowanie nadtlenku wodoru w formie roztworu wodnego.

Woda utleniona na trądzik – ostrożne stosowanie

W aptece można kupić wodę utlenioną w stężeniu 3%, natomiast pod nazwą Perhydrol lub Hydropertyt funkcjonują preparaty o znacznie wyższej koncentracji. W niektórych sklepach można spotkać stężenia 15%, 25% lub 33%, jednak ich stosowanie wymaga zachowania szczególnych środków ostrożności z powodu wysokiego ryzyka poparzenia podczas aplikacji zewnętrznej. Nie jest to zabronione, ale warto podkreślić, że należy bezwzględnie przestrzegać zasad bezpieczeństwa, unikać kontaktu z oczami i błonami śluzowymi oraz stosować preparaty wysokiego stężenia wyłącznie po konsultacji z osobą kompetentną.

Do dezynfekcji skóry użyj wacika kosmetycznego

Jak działa woda utleniona?

Woda utleniona to silny antyoksydant działający wyniszczająco na liczne patogeny pojawiające się na zewnętrznej warstwie skóry oraz w jej głębszych obszarach. W celach kosmetycznych stosuje się roztwór o bardzo niskim stężeniu wynoszącym od 1% do 1,5%. Zaleca się nacierać skórę zwilżonym w roztworze wacikiem, a następnie spłukać ją ciepłą wodą. Skuteczność w likwidowaniu bakterii odpowiedzialnych za powstawanie trądziku jest w przypadku nadtlenku wodoru udowodniona naukowo. Efektem ubocznym stosowania takich zabiegów jest nawilżenie i dotlenienie najgłębszych warstw skóry, co sprzyja regeneracji naskórka i poprawie jego elastyczności.

Mechanizm bakteriobójczy nadtlenku wodoru

Po kontakcie z bakterią nadtlenek wodoru (H₂O₂) ulega rozpadowi, uwalniając tlen w formie atomowej, który penetruje ścianę komórkową mikroorganizmu i uszkadza jego struktury wewnętrzne. W efekcie bakterie nie są w stanie wytworzyć mechanizmów obronnych wobec tak gwałtownej reakcji utleniającej. To właśnie ta zdolność do szybkiego utleniania białek i lipidów błony komórkowej czyni nadtlenek wodoru efektywnym środkiem dezynfekującym powierzchnie skóry obarczone kolonizacją bakteryjną.

Właściwy dobór kosmetyków na trądzik

Współczesna kosmetologia oferuje produkty w postaci kremów, toników czy balsamów, jednak ich działanie jest tylko zewnętrzne. Produkty te działają miejscowo i nierzadko zawierają konserwanty, silikony lub inne sztuczne dodatki. Źle dobrane kosmetyki mogą nie tylko nie pomóc, ale przede wszystkim podrażnić istniejące na twarzy stany zapalne, pogłębiając wykwity i opóźniając proces gojenia. Oczywiście nie ma nic złego w ich stosowaniu, jednak należy dokładnie przeanalizować ich skład pod kątem problemów skórnych, ponieważ nie wszystkie specyfiki proponowane przez koncerny są skuteczne. Nie można opierać się wyłącznie na reklamie czy modnych hasłach marketingowych.

Substancje komedogenne w kosmetykach

Szczególną uwagę należy zwrócić na obecność substancji komedogennych, czyli takich, które blokują ujścia gruczołów łojowych i sprzyjają tworzeniu się zaskórników. Do nich należą między innymi olej kokosowy (w czystej postaci), lanolina, masło kakaowe czy niektóre rodzaje alkoholi tłuszczowych. Nawet jeśli dany krem zawiera składniki aktywne w walce z trądzikiem, może jednocześnie potęgować problem przez zatykanie porów. Dlatego warto wybierać produkty oznaczone jako „non-comedogenic” i testować je stopniowo na niewielkim obszarze skóry przed regularnym użytkowaniem.

Do zabiegu niezbędne okażą się patyczki kosmetyczne

Woda utleniona na cellulit

Nacieranie skóry rozcieńczonym nadtlenkiem wodoru działa również w redukcji widoczności cellulitu, który pojawia się najczęściej w okolicach bioder, nóg czy ramion. Do tego celu można zastosować 3% stężenie wody utlenionej, aplikując ją delikatnie na skórę ruchy masującymi. W razie pojawienia się nieoczekiwanych efektów, takich jak silne zaczerwienienie, świąd czy pieczenie, należy niezwłocznie zaprzestać zewnętrznego używania wody utlenionej i skonsultować się z dermatologiem. Warto również pamiętać, że nadtlenek wodoru nie zastąpi zbilansowanej diety ani regularnej aktywności fizycznej — elementów mających decydujący wpływ na redukcję tkanki tłuszczowej i poprawę mikrokrążenia w tkankach podskórnych.


Twój komenatrz

  • Wydaje mi się, że w przypadku chorowania na trądzik nie można opierać się tylko i wyłącznie na wodzie utlenionej. Poza tym, trądzik ma wiele odmian i inny stopień zaawansowania więc na pewno nie w każdym przypadku jest t wskazane. Dlatego najlepiej jest to skonsultować z lekarzem dermatologiem, który będzie wiedział jak postępować w danym przypadku.

    Justysia 25 sierpnia 2016 07:54
  • Nigdy nie słyszałam o takiej metodzie… Czy ktoś z Was tego próbował? Chyba trochę bałabym się z tego skorzystać, szczególnie, że teraz kosmetyki są coraz lepsze. W końcu skóra twarzy jest delikatna, więc trzeba uważać. Co sądzicie?

    Karolina 25 sierpnia 2016 13:45
  • metoda na logikę skuteczna, ale nie zdążyłem spróbować nawet bo dermatolog po prostu powiedział że mam odstawić słodycze (czekoladę, snikersy itd) i trądzik minie i minął! trądzik zniknął a męczyłem się kilka lat, wodą utlenioną działa czyszczenie, ale na szczęscie nie przekonałem się jak działa bo po prostu odstawiłem słodycze ha ha 😀

    barubar 21 września 2016 19:21
  • Woda utleniona jakoś źle mi się kojarzy. Gdyby istniała tylko jedna przyczyna przez którą robią się pryszcze łatwiej byłoby się ich pozbyć. Ale nie ma tak dobrze. Zanim się ogarnie co tak naprawdę szkodzi można szału dostać. Mnie często uczulało coś co miało pomóc. Albo nie widziałam żadnej różnicy.

    Ewa 28 grudnia 2016 13:02

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *