Klawiatura z kluczem

Poznaj najbezpieczniejsze przeglądarki ostatnich lat

3040

Każdy z nas, przeglądając zasoby Internetu, chciałby czuć się bezpiecznie. Tym bardziej, że na nierozważnych użytkowników sieci czyha wiele zagrożeń — od zwykłych trolli poczynając, na złodziejach danych z kart płatniczych kończąc. Jedną z najważniejszych kwestii w sferze bezpieczeństwa jest wybór odpowiedniej przeglądarki internetowej. To właśnie ona stanowi pierwszą linię obrony przed włamaniami, śledzeniem aktywności czy kradzieżą informacji.

Jaką przeglądarkę wybrać?

Tych, którzy szukają sposobu na pełną anonimowość w Sieci, spotka niemałe rozczarowanie. Podczas standardowych instalacji popularnych przeglądarek internetowych użytkownik zgadza się na różnego rodzaju „inwigilację” — zgromadzenie danych o sposobie użytkowania, historii wyszukiwań, czasie spędzonym na poszczególnych stronach czy preferencjach zakupowych. Z kolei użytkownik, który świadomie skonfiguruje instalację oprogramowania, eliminując te ustawienia, siłą rzeczy znajdzie się w mniejszości, którą łatwiej skatalogować i obserwować. Jego nietypowy „odcisk palca” przeglądarki (fingerprint) paradoksalnie ułatwia identyfikację. W ten sposób korporacje zapewniają sobie dopływ informacji o użyciu ich produktów, niezależnie od wybranej drogi.

Warto pamiętać, że sam wybór przeglądarki to dopiero początek drogi do prywatności. Liczy się także sposób, w jaki ją używamy: blokowanie cookies stron trzecich, wyłączanie telemetrii, unikanie wtyczek znanych z wycieków danych.

Jakie są bezpieczne przeglądarki?

Jednak prawdziwym zagrożeniem są hakerzy oraz luki w zabezpieczeniach, które systematycznie próbują wykorzystać. Według organizatorów akcji „Pwn2Own”, której uczestnicy ścigają się w wykrywaniu luk w zabezpieczeniach przeglądarek, Firefox wielokrotnie okazywał się wdzięcznym obiektem ataków. Fakt ten przeczy powszechnemu stereotypowi, że to Internet Explorer jest programem do przeglądania Internetu z komputera i komputera z Internetu jednocześnie — faktycznym „bramkarzem” dla wszelkich zagrożeń. Chociaż produkt Microsoftu wcale nie błyszczy znacznie lepszą odpornością na włamanie.

Najpopularniejsza przeglądarka świata — Google Chrome — również nie jest nie do sforsowania, choć jej architektura oparta na procesach sandboxowych oraz szybkość aktualizacji sprawia, że część luk zostaje załatana nim zostaną masowo wykorzystane. Problem w tym, że popularność tej przeglądarki czyni ją szczególnie opłacalnym celem dla twórców exploitów.

Rosnącą popularnością cieszy się Brave, oparty na Chromium silnik, który domyślnie blokuje większość trackerów oraz reklam. Z kolei Tor Browser oferuje najwyższy poziom anonimizacji, choć kosztem wydajności i wygody. Każda z tych opcji ma swoje mocne strony — wybór zależy od tego, co użytkownik priorytetyzuje: prędkość, komfort czy maksymalne ukrycie aktywności.

Co obniża bezpieczeństwo przeglądarek?

Często jest tak, że oprócz usterek tkwiących w samej przeglądarce, zdarzają się także dodatki, które drastycznie obniżają poziom bezpieczeństwa, a bez których nie sposób wyobrazić sobie korzystania z Sieci. Mowa tu na przykład o oprogramowaniu Adobe Flash, dzięki któremu wiele stron internetowych może zostać wyświetlona, lecz jednocześnie otwierającemu hakerom szerokie pole działania. Choć Flash został oficjalnie wycofany w 2020 roku, część użytkowników wciąż ma zainstalowane jego starsze wersje, co stanowi realne zagrożenie.

Innym problemem są rozszerzenia przeglądarek pochodzące z niezweryfikowanych źródeł. Mogą one działać jak konie trojańskie — wyglądają niewinnie (np. narzędzie do zmiany czcionek czy motywy graficzne), a w rzeczywistości zbierają dane logowania, historię przeglądania czy nawet przejmują kontrolę nad sesją bankowości elektronicznej. Dlatego należy instalować wyłącznie dodatki z oficjalnych repozytoriów i regularnie przeglądać listę zainstalowanych rozszerzeń.

Nie bez znaczenia jest także brak aktualizacji. Oprogramowanie nieaktualizowane od kilku miesięcy może zawierać publicznie znane podatności, które są już wykorzystywane przez cyberprzestępców. Ochrona danych osobowych w internecie wymaga przede wszystkim dyscypliny w zakresie instalowania łatek bezpieczeństwa.

Która przeglądarka jest najlepsza?

Bezspornym jest fakt, że nasze bezpieczeństwo w Sieci zależy także od obecności programu antywirusowego. Przy wyborze przeglądarki należy zwrócić uwagę na to, czy nasz antywirus ma wbudowaną wtyczkę poprawiającą bezpieczeństwo surfowania. W tym kontekście najkorzystniej prezentuje się Firefox. Praktycznie każdy (darmowy czy płatny) program antywirusowy oferuje ochronę przeglądania przez tę przeglądarkę. Podobnie jest w przypadku produktu Google’a. Najgorzej pod tym względem wypada Internet Explorer — jego wsparcie zostało oficjalnie zakończone, a część starszych wersji nie integruje się już z nowoczesnymi rozwiązaniami zabezpieczającymi.

Warto też pamiętać, że duże znaczenie ma zintegrowana ochrona przed phishingiem oraz wbudowane ostrzeganie o niebezpiecznych stronach. Zarówno Chrome, Firefox jak i Edge korzystają z baz zagrożeń, które są aktualizowane w czasie rzeczywistym — to mechanizm często niedoceniany, a mogący uratować użytkownika przed utratą wrażliwych informacji.

Internetowa walka dobra ze złem trwa od początku istnienia sieci. Tam gdzie pojawiają się zabezpieczenia, występuje także pokusa ich łamania. Należy mieć świadomość, że prędzej czy później każdy szyfr może zostać złamany, a z drugiej strony każda „dziura” może zostać załatana. Dlatego najlepszym podejściem jest połączenie solidnej przeglądarki z dodatkowymi warstwami ochrony — dobrym programem antywirusowym, firewallem oraz zdrowym rozsądkiem podczas korzystania z Sieci.

Jeśli przyjąć, że ilość użytkowników świadczy o renomie danego produktu oraz ciągłym inwestowaniu w rozwój i bezpieczeńство, to jako najlepszy wybór należy potraktować Google Chrome. Ma jednak swoją cenę — użytkownik musi pogodzić się z pewnym poziomem śledzenia aktywności. Alternatywą dla osób ceniących prywatność jest Brave lub Firefox z odpowiednią konfiguracją, która pozwala zachować równowagę między bezpieczeństwem a wygodą.


Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *