Pizza z ananasem i szynką

Pizza hawajska? Poznaj jej historię

4234

Dla Włochów dodanie ananasa do pizzy uważane jest niemal za profanację, zaś dla większości ludzi na całym świecie to prawdziwy rarytas. I chociaż obok pizzy hawajskiej nie można przejść obojętnie, niewiele osób wie, skąd pomysł na takie połączenie smakowe. Okazuje się, że… miał to być tylko eksperyment.

Pizza hawajska znajduje się w menu niejednej pizzerii. Swoim klientom oferuje ją m.in. pizzeria Familia, przyjmując wiele zamówień każdego dnia. O ile jednak o pochodzeniu klasycznej margherity czy capriciosy jesteśmy w stanie coś powiedzieć, tak historia pizzy hawajskiej skrywa wiele tajemnic. Jej narodziny nie miały miejsca we Włoszech, lecz po drugiej stronie Atlantyku, w mało oczywistym jak na włoską specjalność miejscu.

Owocowa zabawa

Początki pizzy hawajskiej sięgają mniej więcej 1962 roku. Grecki imigrant – Sam Panopoulos – prowadził z braćmi restaurację w kanadyjskim mieście Chatham w Ontario. Pewnego dnia postanowił poeksperymentować, odrobinę zmieniając smak klasycznej włoskiej pizzy. Wybór padł na ananasa – chodziło o to, by poznać smakowe połączenie egzotycznego owocu, sera i szynki. Zastosował przy tym konserwowego ananasa marki Dole, co było wówczas całkowitą nowością w świecie gastronomii.

Okazało się, że taka kombinacja przypadła do gustu nie tylko eksperymentatorom, ale również klientom restauracji Satellite. Panopoulos nazwał swoje dzieło Hawaiian, nawiązując do markiananasów użytych w przepisie. Choć w pierwszych tygodniach po wprowadzeniu do menu goście podchodzili do dania z rezerwą, z czasem pizza hawajska zyskała rzesze fanów i rozpoczęła swoją podbojową podróż po świecie.

Inspiracja orientem?

Chociaż dodatek ananasa do pizzy miał być tylko zabawą, przerodziła się ona w jedno z najbardziej głośnych i kontrowersyjnych połączeń kulinarnych. Powszechnie uważa się, że pizza hawajska została zainspirowana azjatyckimi daniami, które w większości stanowią połączenie smaku kwaśnego i słodkiego. Sam Panopoulos dorastał w środowisku azjatyckich restauracji, gdzie popularne były dania typu sweet and sour – słodko-kwaśne sosy i marynaty łączące przeciwstawne profile smakowe.

Tego rodzaju kulinarna fuzja była w latach sześćdziesiątych XX wieku śmiałym krokiem – pizzerie trzymały się tradycyjnych włoskich receptur, a odejście od nich uważano za naruszenie niepisanych zasad. Jednak właśnie odwaga w eksperymentowaniu pozwoliła Panopoulosowi stworzyć danie, które na trwale zapisało się w historii światowej gastronomii, wzbudzając jednocześnie skrajne emocje.

Udany eksperyment

Pizza hawajska przyjęła się w większości krajów, mimo że cały czas budzi oburzenie Włochów. Wytrawny i klasyczny smak przełamany delikatną słodyczą daje podniebieniu ogromną przyjemność. Dlatego kulinarny eksperyment z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku można uznać za udany. Co więcej, popularność tego dania w dalszym ciągu rośnie – w Stanach Zjednoczonych, Australii czy Wielkiej Brytanii pizza hawajska znajduje się w czołówce najchętniej zamawianych wariantów.

Pizzę hawajską upodobali sobie również Polacy. Jak wynika z raportu Talerz Polaka 2015 przygotowanego przez PizzaPortal.pl, 26 proc. rodaków jako dodatek do pizzy wybiera ananasa. To kilka procent więcej niż wybór kukurydzy czy kurczaka. Warto dodać, że spora część osób zamawia pizzę hawajską w wersji rozszerzonej – z dodatkiem pieczarek, papryki lub oliwek, które nadają daniu jeszcze bardziej złożony charakter smakowy.

Spór wokół pizzy hawajskiej to nie tylko dyskusja o smaku, ale także o granicach kulinarnej kreatywności. Z jednej strony purysci bronią tradycyjnych włoskich receptur, z drugiej zaś zwolennicy innowacji argumentują, że kuchnia to żywy organizm, który powinien ewoluować wraz ze zmieniającymi się gustami konsumentów.

Masz ochotę na pizzę hawajską? Zamów ją online

Jeżeli właśnie dopadła Cię chęć na pizzę hawajską w oryginalnym wydaniu, nic nie stoi na przeszkodzie, by ją zamówić. Szczególnie, że każda pizzeria, np. pizzeria Familia (pizzaportal.pl/gdansk/pizzeria-familia/) posiada ją w swoim menu. Ponadto zamówienie można złożić bez konieczności wychodzenia z domu – online. Jak to działa?

Korzystasz z serwisu gastronomicznego i określasz swoją lokalizację. Otrzymujesz informację o czynnych lokalach i wybierasz jeden z nich. Klikasz i zamawiasz. W możliwie najkrótszym czasie zjawi się dostawca, który przywiezie jeszcze ciepłą pizzę z ananasem jako dodatkiem. Wiele platform umożliwia także śledzenie statusu zamówienia na żywo – widzisz, kiedy pizza trafia do pieca, kiedy wyrusza w drogę i za ile minut dotrze pod Twoje drzwi.

Gotowy na egzotyczną ucztę we własnym domu?


Twój komenatrz

  • Nigdy nie zastanawiałabym się nad historią pizzy, nie mówiąc już o tym, by rozważać historie poszczególnych rodzajów tej potrawy 😀 Ale nie powiem, ciekawa sprawa.

    Parmezan 9 listopada 2017 13:12
  • Mój narzeczony by pewnie powiedział, że to nie pizza. My jednak wolimy klasyczne, włoskie klimaty. Ale za to chcemy zrobić żart kumplowi, który ma takie same smaki jak my. Nie może przyjechać do nas na pizzę w sobotę, ale będzie jego żona – damy mu na wynos taką pizzę hawajską – chciałabym widzieć jego minę, jak zobaczy, co dostał.

    pizzaoilo 26 lutego 2019 14:59

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *