DIY, czyli „zrób to sam” to coraz popularniejszy trend również w świecie kosmetyków. A jakie są podstawowe zalety takich domowych kremów czy maseczek? I czy na pewko są one lepsze niż te z drogerii?
Naturalny skład kosmetyków
Domowe kosmetyki wykonujesz sama, więc dobrze wiesz, co się w nich znajduje. Zazwyczaj do produkcji kremów czy peelingów używa się ziół, kawy, wody i olejków. Wszystkie przepisy składają się zaledwie z kilku składników — nie ma w nich żadnych silikonów i substancji ropopochodnych, które z pewnością znajdziesz w wielu drogeryjnych kosmetykach.
Dzięki temu kremy i maseczki DIY są o wiele zdrowsze dla skóry. Możesz również sama dobrać naturalne surowce pod kątem swojego typu cery — na przykład olej arganowy dla skóry suchej, ekstrakt z zielonej herbaty dla skóry tłustej czy olej z wiesiołka dla skóry wrażliwej. Przy samodzielnym komponowaniu masz pełną kontrolę nad stężeniem aktywnych składników, co pozwala uniknąć podrażnień czy reakcji alergicznych spowodowanych nadmiarem sztucznych konserwantów.
Warto także zwrócić uwagę na kosmetyki organiczne, które również stawiają na naturalność składników, choć ich produkcja odbywa się w warunkach laboratoryjnych. Domowe odpowiedniki oferują jednak jeszcze większą przejrzystość — widzisz dokładnie każdy etap powstawania produktu.
Cena kosmetyków
Wbrew pozorom domowe kosmetyki są dużo tańsze niż te kupione w drogerii. Przede wszystkim dlatego, że do ich produkcji nie potrzeba wielu składników. Na dodatek wiele surowców znajduje się już w twoim domu — miód, jogurt naturalny, awokado, oliwa z oliwek czy kakao — więc tak naprawdę nie musisz wydawać pieniędzy, aby zrobić naturalny krem czy maseczkę.
Nawet jeśli kupisz 30 ml roślinnego olejku, nie zużyjesz tego na jeden kosmetyk. Spokojnie zrobisz z niego krem, balsam, mus do ciała, rozświetlające serum, a nawet odżywkę do włosów. Jeden składnik bazowy często wystarcza na kilkanaście różnych preparatów, co drastycznie obniża jednostkowy koszt pojedynczego kosmetyku.
Dodatkowo unikasz przepłacania za markę, opakowanie czy kampanię reklamową — w przypadku domowych kosmetyków płacisz wyłącznie za surowiec. Liczy się tutaj rzeczywista wartość składników, a nie ich marketingowa otoczka.
Wiele zastosowań
Zamiast wydawać majątek na drogeryjny krem do twarzy, balsam do ciała czy krem do stóp, zrób jeden, wielofunkcyjny kosmetyk. Gdy sama decydujesz o składzie, spokojnie możesz stworzyć balsam, który posłuży ci do całego ciała. To nie tylko bardzo praktyczne, ale również oszczędne rozwiązanie.
Olejowe serum do twarzy może posłużyć ci też do olejowania paznokci czy włosów, z kolei tonik wykonany na bazie ekstraktów roślinnych i hydrolatu sprawdzi się jako odświeżająca mgiełka. Uniwersalność domowych kosmetyków wynika z ich prostego składu — bez sztucznych dodatków łatwo znaleźć im zastosowanie w różnych celach pielęgnacyjnych.
Możesz także eksperymentować z konsystencją — na przykład bazowy krem możesz rozrzedzić wodą różaną i uzyskać lekki fluid na dzień, a ten sam skład w wersji gęstszej użyć jako odżywczy krem na noc. Elastyczność receptur daje ci wolność dostosowywania produktu do aktualnych potrzeb skóry.
Pomysł na prezent
Ręcznie przygotowane kule do kąpieli, krem czy mydełko to świetny i niskobudżetowy pomysł na prezent. Jeśli ładnie go zapakujesz — na przykład w lniane woreczki, słoiczki z jutową kokardką czy eleganckie pudełka z wstążką — z pewnością przypadnie do gustu obdarowanej osobie.
Na dodatek będzie oryginalny, niepowtarzalny i możesz go również spersonalizować. Na przykład napisać na opakowaniu kilka słów dla solenizanta, dodać ulubiony zapach obdarowanej osoby czy dobrać skład pod kątem jej typu skóry. Taki prezent pokazuje, że poświęciłaś czas i zaangażowanie, co ma większą wartość emocjonalną niż gotowy produkt ze sklepu.
Domowe kosmetyki sprawdzają się również jako upominki okolicznościowe na baby shower, wieczór panieński czy Dzień Matki. Możesz stworzyć całe zestawy tematyczne — na przykład zestaw relaksacyjny z solą do kąpieli, balsamem lawendowym i świecą sojową.
Zero waste
Kosmetyki DIY są przede wszystkim ekologiczne i zgodne z zasadami zero waste. Zamiast kupować kolejny krem, którego opakowanie później wyrzucisz do kosza, wykorzystaj surowce, które masz już w domu. A starym pojemnikom i słoiczkom nadaj nowe życie.
Możesz ponownie wykorzystać szklane słoiczki po dżemach, buteleczki po wcześniejszych kosmetykach czy metalowe puszki — wystarczy dokładnie je umyć i wysuszyć. Redukujesz w ten sposób ilość plastikowych opakowań, które trafiają na wysypiska, a jednocześnie dajesz przykład świadomej konsumpcji.
Warto również zwrócić uwagę na składniki — kupując surowce luzem, w większych ilościach lub w opakowaniach wielokrotnego użytku, jeszcze bardziej ograniczasz ślad środowiskowy. Wiele sklepów ze składnikami kosmetycznymi oferuje możliwość przyniesienia własnego pojemnika i napełnienia go na miejscu.
Domowe kosmetyki mają wiele zalet, jednak, jak wszystko, nie pozostają też bez wad. Zazwyczaj zalicza się do nich czasochłonność, choć nie w każdym przypadku można się z tym zgodzić. Bywa, że wykonanie kremu zajmie 10 minut, a pójście do sklepu i znalezienie odpowiedniego kosmetyku o wiele więcej.
Mówi się również o niskiej trwałości takich kosmetyków — bez konserwantów chemicznych produkt należy zużyć w ciągu kilku tygodni i przechowywać w lodówce. Jednak należy się zastanowić, czy ważniejsze jest dla ciebie to, aby z kremu można było korzystać 2 lata, czy jego skład i twoje zdrowie. Krótszy termin przydatności to cena za świeżość i brak sztucznych substancji, która dla wielu osób jest w pełni akceptowalna.




