Zastanawiasz się, na jaki system odprowadzania ścieków się zdecydować? Przydomowe oczyszczalnie nie cieszą się jeszcze taką popularnością jak tradycyjne szambo, niemniej jednak może warto wziąć taką opcję pod uwagę? Co jest lepszym rozwiązaniem i co się bardziej opłaca?
Przydomowa oczyszczalnia ścieków
Bezodpływowy zbiornik na ścieki
Wymagania dotyczące terenu
Procedury administracyjne
Porównanie kosztów budowy i eksploatacji
Przydomowa oczyszczalnia ścieków
Przydomowa oczyszczalnia składa się zazwyczaj z osadnika gnilnego i drenażu rozsączającego. Rozkłada ona zanieczyszczenia na nieszkodliwe dla środowiska związki mineralne, które mogą bezpiecznie zostać odprowadzone do gruntu. Proces ten odbywa się wieloetapowo – najpierw następuje mechaniczne oddzielenie większych cząstek, potem bakterie beztlenowe rozkładają związki organiczne w osadniku, a na końcu oczyszczone ścieki trafiają do drenażu, gdzie dokonuje się ich ostateczne doczyszczenie w gruncie.
Rozwiązanie to jest przyjazne ekologicznie i przypadnie do gustu wszystkim zatroskanym o środowisko. Oczyszczona woda wraca do obiegu naturalnego, nie obciążając ekosystemu. Liczne zalety przydomowej oczyszczalni ścieków potwierdzają także specjaliści (ekodren.pl), warto więc rozważyć taką opcję zwłaszcza przy planowaniu długoterminowym.
Bezodpływowy zbiornik na ścieki
W porównaniu do oczyszczalni szambo wydaje się rozwiązaniem prostszym. To po prostu podziemny (chociaż nie zawsze) bezodpływowy zbiornik, w którym magazynowane są ścieki. Wymaga regularnego opróżniania – nieczystości wywozi się do najbliższej oczyszczalni. Zbiornik taki nie przetwarza ścieków, a jedynie je gromadzi do czasu wywozu przez koncesjonowaną firmę asenizacyjną.
Na co więc się zdecydować? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że przydomowa oczyszczalnia jest lepszym rozwiązaniem. Czy jednak tak jest istotnie, jeśli bliżej przyjrzeć się temu zagadnieniu? To zależy od wielu czynników – od wielkości działki, przez warunki gruntowe, aż po możliwości finansowe inwestora.
Wymagania dotyczące terenu
To, na co się zdecydujemy, w dużej mierze zależy od tego, jaką dysponujemy działką. Nie każdy teren bowiem nadaje się do zamontowania oczyszczalni.
Powierzchnia działki
Przede wszystkim oczyszczalnia wymaga więcej miejsca. Jeśli mamy niewielką działkę, w grę wchodzi wyłącznie szambo. Minimalna powierzchnia terenu pod oczyszczalnię to zwykle około 30–40 m², podczas gdy szambo zajmuje zaledwie kilka metrów kwadratowych. Szambo trzeba jedynie umieścić w odpowiedniej odległości: minimum pięć metrów od drzwi i okien domu oraz siedem i pół metra od granicy działki.
Warunki hydrogeologiczne
Niezwykle znaczący jest też poziom wód gruntowych. Jeżeli jest za wysoki (poniżej 1,5 metra od powierzchni terenu), może uniemożliwić rozsączanie oczyszczonych ścieków do gruntu. Także w tym wypadku szambo jest jedynym możliwym rozwiązaniem. Dodatkowo grunt musi charakteryzować się odpowiednią przepuszczalnością – gliny zwięzłe czy iły nie nadają się pod drenaż rozsączający, podczas gdy piaski i żwiry sprawdzają się doskonale.
Ilość odprowadzanych ścieków
Trzeba też dla formalności wspomnieć, że przydomowej oczyszczalni nie buduje się w przypadku, gdy ilość ścieków jest znikoma – dla gospodarstw dwuosobowych czy domków letniskowych użytkowanych sezonowo instalacja oczyszczalni po prostu się nie opłaca ekonomicznie.
Procedury administracyjne
A jak wygląda sprawa od strony formalności? Tutaj trzeba przyznać, że szambo stwarza zdecydowanie mniej problemów. Nie potrzebujemy zezwolenia na budowę, więc łatwiej się za to zabrać (choć oczywiście trzeba zgłosić swój zamiar w wydziale architektury i przedstawić odpowiedni projekt).
Dokumentacja dla oczyszczalni
Nie jest tak łatwo w przypadku oczyszczalni. To już wymaga sprawdzenia w urzędzie gminy lub starostwie powiatowym, czy taka możliwość na naszej działce jest w ogóle dopuszczana. Trzeba sprawdzić warunki gruntowo-wodne poprzez wykonanie badań geologicznych, które muszą przeprowadzić uprawnieni specjaliści. W wydziale architektury składa się wniosek zgłoszenia budowy wraz z projektem, mapą działki z zaznaczonym usytuowaniem oczyszczalni oraz dokumentem potwierdzającym nasze prawo do dysponowania nieruchomością. Dodatkowo konieczne może być uzyskanie opinii sanepidu oraz pozwolenia wodnoprawnego. Jak widać, wymaga to sporych nakładów czasu i energii.
Porównanie kosztów budowy i eksploatacji
Która opcja mniej odbije się na naszej kieszeni? Taniej jest wybudować szambo. Koszt zamyka się zwykle w około pięciu tysiącach złotych, podczas gdy na oczyszczalnię musimy wydać, w zależności od jej rodzaju, od sześciu do kilkunastu tysięcy złotych, a w skrajnych przypadkach nawet powyżej dwudziestu. Cena oczyszczalni zależy przede wszystkim od technologii (biologiczna, mechaniczno-biologiczna, hybrydowa) oraz przepustowości.
Koszty długoterminowe
Zatem szambo jest bardziej opłacalne? Nie do końca. Oprócz kosztów budowy trzeba wziąć przecież jeszcze pod uwagę koszty eksploatacji, a tu już widać wyraźnie, że oczyszczalnia oznacza większą oszczędność.
Zgodnie z przepisami wywóz nieczystości z szamba powinien się odbywać regularnie co dwa tygodnie. A to każdorazowo wydatek rzędu trzystu złotych. W skali roku daje to około 7800 złotych, a w przypadku większego gospodarstwa domowego i częstszych wywozu – nawet znacznie więcej.
A koszty eksploatacji oczyszczalni ścieków? Te są minimalne. Co najwyżej zakup odpowiednich preparatów bakteryjnych – co nie będzie nas kosztować więcej niż kilkadziesiąt złotych rocznie, oraz usuwanie z osadnika gnilnego nagromadzonego osadu, za co będziemy musieli zapłacić około stu dwudziestu złotych co dwa lata. W niektórych typach oczyszczalni konieczna jest także kontrola działania sprężarki i pomp, ale i tak roczny koszt utrzymania rzadko przekracza dwieście złotych.
Zwrot inwestycji
Liczby mówią więc same za siebie. Różnicę w kosztach budowy (około 5–10 tysięcy złotych) odbijemy już po dwóch latach eksploatacji dzięki oszczędnościom na wywozach. Jeżeli nasza działka, jej wielkość i rodzaj gruntu na to pozwalają, to montaż przydomowej oczyszczalni ścieków wydaje się daleko lepszym rozwiązaniem pod względem ekonomicznym i ekologicznym. Warto też pamiętać, że w niektórych gminach można uzyskać dofinansowanie do budowy oczyszczalni, co dodatkowo skraca okres zwrotu z inwestycji.





przy wyborze między szambem a przydomową oczyszczalnią scieków jest zawsze problem, generalnie nie ma co porównywać samych produktów, ale poważnie się zastanowić na temat ilości mieszkańców, planów, inwestycji w chatę itd. a przede wszystkim porozmawiać z fachowce, bo samemu to sobie można rozmyślać dłubiąc w nosie i nic sie sensownego nie wymysli bo temat ma duzo niuansów i jest duzo cwaniaków na rynku, wiec trzeba znaleźć naprawde dobra firme ktora powie szczerze, moze taka ktorej nie brakuje klientow, ktora zajmuje sie tez doradztwem, powodzenia