Umiejętność zarządzania pieniędzmi i zasobami to bardzo ważna umiejętność, nie tylko w dużych przedsiębiorstwach, ale także w tych małych budżetach, naszych codziennych, domowych wydatkach. Temat oszczędzania ostatnio stał się bardzo modny, jednak nie każdy wie, potrafi czy chce oszczędzać. Warto to jednak robić… tylko jak?
Oszczędzanie a rozważne zarządzanie zasobami
1 Lista zakupów i porównywanie cen
2 Redukcja zużycia mediów
3 Planowanie posiłków i ograniczenie marnotrawstwa
4 Środki czystości — naturalne zamienniki i dozowanie
5 Ograniczenie kosztów paliwa
Oszczędzanie a rozważne zarządzanie zasobami
Nie powinno się mylić oszczędzania ze skąpstwem. Oszczędność to nic innego jak umiejętne rozporządzanie swoimi dobrami, wykorzystując je w sposób jak najbardziej korzystny i jednocześnie ich nie marnując na rzeczy zbędne. To nie jest odmawianie sobie czy innym przyjemności, lecz przede wszystkim rozsądne podejście do zasobów, którymi dysponujemy. Zarządzanie domowym budżetem wymaga świadomego podejścia do każdej kategorii wydatków — od zakupów spożywczych, przez media, aż po drobne, codzienne decyzje finansowe. Osoby, które konsekwentnie stosują zasady oszczędzania, potrafią zaoszczędzić nawet kilkaset złotych miesięcznie, a te środki można przeznaczyć na budowę poduszki finansowej, spłatę zobowiązań lub realizację długoterminowych celów.
Lista zakupów i porównywanie cen
Niby bardzo prosta rzecz, ale jak często o niej zapominamy. Idziemy do sklepu, bo czegoś nam brakuje, a wracamy z kilkunastoma produktami zupełnie nam niepotrzebnymi. Oczywiście nawet posiadając konkretną listę czasem ciężko się powstrzymać, jednak takie proste rozwiązanie sporo nam ułatwia i w pewien sposób nas hamuje. Wybierając jakieś produkty — czy to spożywcze, czy innego rodzaju — warto najpierw porównać je z konkurencyjnymi ofertami, ponieważ ceny nawet tych samych produktów, ale w różnych sklepach, mogą się od siebie różnić nawet o kilkadziesiąt procent. Dobrą praktyką jest śledzenie gazetek promocyjnych i aplikacji marketów, które informują o obniżkach cen na konkretne produkty.
Warto też szukać cen promocyjnych, a te zdarzają się nader często. Na zakupy dobrze jest iść również z własną torbą wielokrotnego użytku, zamiast kupować za każdym razem nowe reklamówki — to drobna oszczędność, która sumuje się w skali miesiąca. Dodatkowym atutem jest możliwość skorzystania z programów lojalnościowych i kart rabatowych oferowanych przez większość sieci handlowych, które pozwalają gromadzić punkty i wymieniać je na zniżki lub darmowe produkty.

Redukcja zużycia mediów
Najlepiej jest postarać się o dobrze działającą i szczelną instalację wodno-kanalizacyjną oraz elektryczną. Kapiący kran czy nieszczelna spłuczka to strata nawet kilkudziesięciu litrów wody dziennie, co w skali miesiąca przekłada się na wymierne koszty. Prać najlepiej jest wtedy, gdy pralka jest zapełniona do końca — włączanie pralki w połowie wypełnionej to strata wody, energii i detergentów. Nawet gotując herbatę lepiej jest wlewać tylko tyle wody do czajnika, ile się aktualnie potrzebuje, zamiast za każdym razem gotować pełny czajnik.
Nie powinno się trzymać zbyt długo otwartej lodówki, bo wtedy kompressor musi generować więcej energii, aby wyrównać temperaturę. Gotując najlepiej używać pokrywek na garnki — dzięki temu potrawy gotują się szybciej, a zużycie gazu lub prądu spada o około jedną trzecią. Kąpiąc się zdecydowanie lepiej jest używać prysznica, niż nalewać wody do wanny — różnica w zużyciu wody wynosi nawet sto pięćdziesiąt litrów na jedną kąpiel. Wkręcając żarówki, najlepiej będzie korzystać z tych energooszczędnych LED, które zużywają nawet dziesięć razy mniej prądu niż tradycyjne żarówki. Dobrze jest również pamiętać, że obecnie sprzęty wysokiej klasy energetycznej (A+++, A++) są zdecydowanie bardziej energooszczędne niż te starszego typu czy klasy niższej, a różnica w rocznym zużyciu prądu potrafi sięgać nawet kilkuset kilowatogodzin.
Planowanie posiłków i ograniczenie marnotrawstwa
Z jedzeniem różnie bywa. Lubimy kupować jego duże ilości, a potem sporo z tego trafia do kosza. Nie powinno się marnować pożywienia i kupować tylko tyle, ile potrzeba, a gdy jest taka możliwość — zamrażać nadwyżki do następnego użycia. Dobrze jest planować posiłki z wyprzedzeniem, najlepiej na cały tydzień, i robić obiady na dwa dni — wówczas oszczędności wynikają nie tylko z mniejszego zużycia energii, ale też z ograniczenia zakupów impulsywnych. Gdy przy gotowaniu jesteśmy, lepiej byłoby ograniczyć spożywanie posiłków na mieście, które są kilkukrotnie droższe niż te przygotowane w domu.
Należy również pilnować dat ważności produktów i zużywać w pierwszej kolejności te, które tę datę mają najkrótszą. Pomocne jest układanie zakupów w lodówce i spiżarni według zasady „pierwsze weszło, pierwsze wyszło” — świeższe produkty lądują z tyłu, starsze na początku. Wiele produktów może być też wykorzystanych w inny sposób — czerstwy chleb zamieniony w bułkę tartą lub grzanki, resztki wędliny mogą zostać wykorzystane do bigosu, a przejrzałe owoce nadają się idealnie na domowe dżemy lub kompoty. Takie podejście nie tylko ogranicza marnotrawstwo, ale również pozwala rozwijać umiejętności kulinarne i odkrywać nowe smaki.

Środki czystości — naturalne zamienniki i dozowanie
W tym wypadku warto rozważyć alternatywne rozwiązania. Każdy używa gotowych produktów kupowanych w sklepie, ale można również spróbować czyścić sprzęty i powierzchnie w domu z wykorzystaniem naturalnych środków czystości, jak soda oczyszczona, kwasek cytrynowy czy ocet spirytusowy. Te środki są nie tylko tańsze, ale również bezpieczniejsze dla zdrowia i środowiska — nie zawierają agresywnych substancji chemicznych, które mogą wywoływać alergie czy podrażnienia skóry.
Warto też pamiętać o tym, by mydła i płyny do naczyń trzymać w dozownikach, dzięki czemu się je zaoszczędzi i dłużej będzie można z nich korzystać. Podobnie sprawa ma się z proszkami do prania — w tym wypadku najlepiej korzystać z miarek dołączonych przez producenta, a nie przesypywać bezpośrednio z opakowania, co często prowadzi do przedawkowania. Nadmiar detergentów nie tylko generuje dodatkowe koszty, ale też może pozostawiać osady na ubraniach i w pralce, co skraca żywotność urządzenia.
Ograniczenie kosztów paliwa
Wiadomym jest, że paliwo aktualnie do najtańszych nie należy i częste napełnianie baku potrafi dość znacząco obciążyć naszą kieszeń. Najlepszym sposobem byłoby ograniczenie użycia samochodu do sytuacji, gdy jest on naprawdę niezbędny. Jeżeli mamy taką możliwość — pójdźmy pieszo albo pojedźmy rowerem, z którym można się nawet udać na zakupy, gdy doczepi się do niego specjalny koszyk lub sakwy. Krótkie przejażdżki samochodem na dystansie jednego–dwóch kilometrów są szczególnie nieekonomiczne, ponieważ silnik zużywa najwięcej paliwa w fazie rozgrzewania.
Jeżeli jednak nie możemy całkiem zrezygnować z auta, wówczas najlepiej jest szukać tych stacji benzynowych, gdzie ceny są najniższe, korzystając z aplikacji mobilnych porównujących aktualne ceny paliw w okolicy. Dodatkową oszczędność można osiągnąć przez spokojny styl jazdy — unikanie gwałtownych przyśpieszeń i hamowań, utrzymywanie stałej prędkości, stosowanie tempomatu na autostradach oraz regularne sprawdzanie ciśnienia w oponach. Niedopompowane opony zwiększają opór toczenia i mogą podnieść spalanie nawet o pół litra na sto kilometrów.





U mnie w domu to właśnie najwięcej wydajemy na jedzenie… To jest czasem przerażające. Jak opłacimy wszystkie rachunki i inne konieczne rzeczy, to co nam zostaje, całe przeznaczamy na jedzenie. A zaznaczę, że się nie obżeramy, nic się u nas nie marnuje. Po prostu żywność w Polce jest za droga…