Bakteria Helicobacter

Jak leczyć Helicobacter pylori?

3249

W Polsce nosi ją w organizmie blisko 80% dorosłych osób. Większość z nich nie skarży się jednak na żadne objawy. U niektórych pojawia się ból brzucha, nudności i szereg innych dolegliwości. Przez co jest to spowodowane? Prawdopodobnie przez bakterię Helicobacter pylori. Więcej uwagi poświęca się jej od 2005 roku, kiedy to Nobel z dziedziny medycyny powędrował do naukowców, którzy udowodnili zależność pomiędzy tą bakterią a chorobą wrzodową żołądka. Jak zatem skutecznie leczyć zakażenie wywołane przez ten mikroorganizm?

Objawy zakażenia Helicobacter pylori

Pierwszą dolegliwością zgłaszaną przez pacjentów jest ból brzucha, który pojawia się najczęściej w ciągu 2–3 godzin po posiłku. Intensywność dyskomfortu bywa zmienna — od łagodnego uczucia pieczenia pod mostkiem do ostrego bólu w nadbrzuszu. Następne w kolejności są nudności, wzdęcia, uczucie przedwczesnej sytości, zgaga, spadek apetytu i zaparcia. Te objawy, wspólne dla wielu schorzeń przewodu pokarmowego, często są przez pacjentów ignorowane lub tłumaczone niestrawnością. Tymczasem niewyleczona kolonizacja bakterią Helicobacter pylori może doprowadzić do przewlekłego zapalenia błony śluzowej żołądka, owrzodzenia dwunastnicy i — w najcięższych przypadkach — do nowotworów.

Udowodniono już, że Helicobacter pylori jest odpowiedzialna za powstawanie wrzodów trawiennych i stanowi udokumentowany czynnik ryzyka raka żołądka typu intestinalnego. Bakteria ta wydziela enzymy (m.in. ureazę i proteazy), które uszkadzają błony komórkowe ścian żołądka, prowadząc do przewlekłego stanu zapalnego. On z kolei predysponuje do nadżerek i owrzodzeń, a w zaawansowanym stadium może skutkować krwawieniami z przewodu pokarmowego i anemią z niedoboru żelaza.

Jak uniknąć zakażenia Helicobacter pylori?

Istnieją czynniki, które zwiększają ryzyko kolonizacji tym patogenem. Należą do nich złe warunki socjalno-ekonomiczne (zwłaszcza w dzieciństwie), zatłoczenie mieszkaniowe, brak dostępu do czystej wody pitnej, predyspozycje genetyczne oraz niewłaściwa higiena osobista i żywieniowa. Jak nie dopuścić do zakażenia? Przede wszystkim przestrzegając kilku zasad:

  • dokładne mycie warzyw i owoców pod bieżącą wodą, ewentualnie z dodatkiem octu lub preparatów przeznaczonych do dezynfekcji żywności,
  • unikanie spożywania wody z niekontrolowanych źródeł (studnie przydomowe, fontanny publiczne),
  • regularne mycie rąk mydłem — zwłaszcza po skorzystaniu z toalety i przed przygotowaniem posiłków,
  • utrzymanie higieny jamy ustnej (szczotkowanie zębów dwa razy dziennie, wymiana szczoteczki co trzy miesiące),
  • unikanie wspólnego używania sztućców, kubków i butelek, zwłaszcza w rodzinach, gdzie już potwierdzono zakażenie.

W krajach o wysokim ryzyku transmisji zakażenie często następuje w pierwszych latach życia, przez ścisły kontakt domowy z nosicielem bakterii — zazwyczaj z matką lub rodzeństwem.

Skąd pewność, że to Helicobacter pylori?

Istnieje kilka metod postawienia diagnozy, różniących się czułością, specyficznością i inwazyjnością. Pierwszą i najtańszą jest test immunochromatograficzny dostępny w aptekach, polegający na wykryciu przeciwciał anty-H. pylori w kropelce krwi kapilarnej pobranej z palca. Wynik pojawia się po około 15 minutach. Nie jest to jednak test w 100% wiarygodny — fałszywie dodatni wynik może wystąpić u osób po przebytym zakażeniu (przeciwciała utrzymują się miesiącami), a błędne pobranie próbki krwi zafałszowuje odczyt. Najbardziej miarodajnymi metodami nieinwazyjnymi są:

  • test antygenu H. pylori w kale — wysoka czułość i specyficzność, szczególnie przydatny do oceny skuteczności terapii eradykacyjnej (nie wykazuje obecności przeciwciał, lecz samego antygenu bakterii),
  • test oddechowy z mocznikiem znakowanym izotopem 13C — pacjent przyjmuje doustnie roztwór mocznika, a następnie oddycha do specjalnych probówek; obecność bakterii objawia się wzrostem stężenia 13CO2 w wydychanym powietrzu.

Metody inwazyjne, wymagające gastroskopii z pobraniem wycinków błony śluzowej żołądka, stosuje się rzadziej — głównie w przypadkach podejrzenia nowotworów, stanów przedrakowych lub gdy nieinwazyjne testy dają rozbieżne wyniki. Materiał z biopsji można zbadać histopatologicznie, wykonać test ureazowy lub wyhodować bakterię w hodowli z antybiogramem.

Jak skutecznie wyleczyć Helicobacter pylori?

Całkowite usunięcie Helicobacter pylori z organizmu jest możliwe, ale nie da się tego zrobić bez nadzoru lekarza, przede wszystkim ze względu na konieczność precyzyjnego doboru antybiotyków i monitorowania działań niepożądanych. Terapia opiera się na leczeniu skojarzonym — najczęściej składa się z dwóch antybiotyków (np. klarytromycyna + amoksycylina lub metronidazol) oraz leku z grupy inhibitorów pompy protonowej (np. omeprazol, pantoprazol), który zmniejsza wydzielanie soku żołądkowego i stabilizuje pH, co poprawia skuteczność antybiotyków.

Standardowy schemat pierwszego rzutu (tzw. terapia potrójna) trwa 10–14 dni. W przypadku niepowodzenia lub podejrzenia oporności bakterii na klarytromycynę stosuje się terapię sekwencyjną, hybrydową lub z dodaniem bizmutu (tzw. terapia poczwórna). Po zakończeniu kuracji, nie wcześniej niż 4 tygodnie później, wykonuje się test kontrolny (najlepiej test antygenu w kale lub test oddechowy), aby potwierdzić eradykację. Skuteczność współczesnych schematów waha się między 80 a 95%, w zależności od lokalnych wzorców oporności bakterii.

Dieta przy zakażeniu bakterią

Istnieje szereg produktów, które warto wprowadzić do jadłospisu podczas trwania terapii i w okresie rekonwalescencji. Pacjent powinien pamiętać o produktach bogatych w pełnowartościowe białko, które wspomaga regenerację uszkodzonej błony śluzowej — należą do nich jajka gotowane na miękko, masło, mleko o obniżonej zawartości laktozy (jeśli nie stwierdza się nietolerancji), chude twaróg i śmietanka. Zalecane są również:

  • czosnek — zawiera allicynę o działaniu przeciwbakteryjnym (najlepiej spożywać świeży, lekko rozgnieciony),
  • ryby morskie (łosoś, makrela, sardynki) — źródło kwasów omega-3 o właściwościach przeciwzapalnych,
  • orzechy włoskie i migdały — zawierają witaminę E i wielonienasycone kwasy tłuszczowe,
  • chude wędliny drobiowe i indycze,
  • siemię lniane — obniża zakwaszenie i wspiera perystaltykę,
  • kasza manna, ryż biały, makaron pszenny — łatwo strawne źródła węglowodanów,
  • zielona herbata — polifenole mogą hamować wzrost H. pylori in vitro, choć efekt kliniczny wymaga dalszych badań.

Czego unikać? Przede wszystkim:

  • potraw smażonych na tłuszczu roślinnym (produkty utleniania lipidów drażnią błonę śluzową),
  • napojów gazowanych i alkoholu (nasilają wydzielanie soku żołądkowego),
  • ostrych przypraw (pieprz, chili, papryka ostra),
  • konserw mięsnych i wędlin wysokoprzetworzonych (konserwanty i azotyny),
  • dżemów, słodyczy i ciast z kremem (prosty cukier sprzyja dysbiozie jelitowej).

Przestrzeganie diety łagodnej może wpłynąć na szybsze wygojenie zmian zapalnych i zmniejszenie nasilenia objawów podczas terapii. Po potwierdzeniu eradykacji i ustąpieniu dolegliwości można stopniowo rozszerzać jadłospis, wprowadzając kolejne grupy produktów i obserwując reakcje organizmu. Warto jednak pamiętać, że dieta sama w sobie nie wyeliminuje bakterii — niezbędne jest leczenie farmakologiczne pod kontrolą lekarza.


Twój komenatrz

  • Mówiąc szczerze to nawet nie wiedziałam, że istnieje taka bakteria. Brzmi to trochę przerażająco i chyba bedę musiala zacząć przykładać większą wagę do tego co jem i piję. Wolałabym nigdy nie mieć z tą bakterią do czynienia.

    Kosa 20 sierpnia 2016 07:30
  • Moja ciocia męczyła się z tym paskudztwem. Teraz jest już zdrowa, ale sporo czasu i wysiłku ja kosztowało, aby dojśc do siebie.

    Delia 26 sierpnia 2016 16:02
  • To straszne, że aż tyle osób ma tą bakterię i o niej nie wie. Chyba zrobię sobie testy na Helicobacter, bo opisane objawy pasują do tych, które mam od kilku miesięcy. Lepiej wcześniej podjąć leczenie, żeby potem nie było za późno.

    Logan 29 sierpnia 2016 20:50

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *