Kobieta w sukience na łące

Cztery pory roku – czyli sukienki na każdą pogodę

2060

Projektanci damskiej garderoby nieustannie tworzą nowe propozycje kreacji dostosowanych do każdej aury. Dzięki ich kreatywności szafy pełne są rozmaitych fasonów – od zwiewnych letnich modeli, przez eleganckie mini, po wygodne maxi, koronkowe, bawełniane i wełniane. Dla prawdziwych pasjonujących się tym rodzajem odzieży oznacza to możliwość noszenia ulubionych strojów bez względu na to, czy za oknem świeci słońce, pada deszcz czy leży śnieg. Wybór odpowiedniego materiału i kroju zależy jednak od aktualnych warunków atmosferycznych.

Wiosenne przebudzenie

Wiosna zwiastuje nadejście cieplejszych, słonecznych dni i przebudzenie natury. Wraz z nią wymaga przeorganizowania zawartość szafy. Czas schować grube, ciepłe kurtki przejściowe i zastąpić je lżejszymi, bardziej przewiewnymi tkaninami.

Idealne modele na tę porę roku to kreacje koronkowe i bawełniane. Sprawdzą się zarówno te z krótkimi rękawami, jak i wersje na ramiączkach – przed chłodem chroni wtedy sweter lub marynarka. Warto również postawić na jasne kolory i kwiatowe wzory, które podkreślają wiosenny charakter stylizacji. Dodatkowo, umiarkowane temperatury pozwalają na warstwowe układanie ubrań, co daje większą swobodę w doborze akcesorii.

Powiew lata

Gdy temperatury utrzymują się na wysokim poziomie przez całą dobę, a wieczorny spacer nie wymaga dodatkowego okrycia, oznacza to, że lato naprawdę nadeszło. W tym czasie tego typu stroje mogą zdominować całą garderobę. Rynek odzieżowy oferuje szeroką gamę tkanin i fasonów dostosowanych do upałów. Dzięki temu znaleźć można propozycje w każdym rozmiarze.

Długie modele z lekkiego, zwiewnego materiału pozostają niezauważalne nawet podczas najbardziej upalnych dni. Fasony maxi niezmiennie utrzymują się w czołówce trendów, więc zeszłoroczny zakup sprawdzi się również w kolejnym sezonie. Wersje letnie – długie, krótkie czy midi – stanowią absolutną podstawę kobiecej szafy w miesiącach wakacyjnych. Równie dobrze sprawdzają się krótkie, sportowe propozycje, które doskonale komponują się z sandałami lub trampkami.

Dżdżysty, złoty sezon

Choć wiosna i lato nieuchronnie muszą ustąpić miejsca chłodniejszym miesiącom, posiadanie ulubionych kreacji w szafie sprawia, że nawet deszczowa pogoda nie psuje nastroju ani stylizacji. Jesienne propozycje najlepiej wybrać w długościach midi lub mini. Takie rozwiązanie przynosi co najmniej dwie korzyści – po pierwsze, podczas spaceru po kałużach dół stroju pozostaje czysty i suchy, a po drugie, eksponuje stylowe jesienne botki lub kozaki.

Materiały powinny być grubsze niż te letnie. Ponieważ jesień bywa kapryśna – dziś ciepło jak na wiosnę, a jutro zimno niczym w przeddzień zimy – wybór tkanin musi być elastyczny. Warto mieć pod ręką zarówno wełniane, zimowe modele, jak i bawełniane lub koronkowe, odpowiednie na przyjęcia i mniej formalne spotkania. Jedyne, co w stroju jesiennym powinno się zmienić, to odcienie i barwy tkanin – zamiast jaskrawych kolorów lata lepiej wybrać ciepłe brązy, bordowe tony czy głębokie zielenie.

Zimowa pora

Gdy jesień odeszła, a dookoła wszystko pokrywa biały, puszysty śnieg, a temperatura przez większość dni nie przekracza zera stopni, w szafie powinny pojawić się odpowiednio ciepłe kreacje. Podobnie jak w przypadku jesiennych propozycji, zimowe modele nie powinny być zbyt długie. Przemierzanie zasp w długiej kreacji byłoby zdecydowanie niewygodne i niepraktyczne.

Na zimowe stroje należy wybrać tkaniny z wełny lub dzianiny, które oprócz atrakcyjnego wyglądu zapewnią komfort termiczny. Doskonale sprawdzą się modele o luźniejszym kroju, które można zestawić z grubymi rajstopami, ciepłymi kozakami i warstwowo ułożonymi swetrami. Dodatkowo warto zainwestować w kaszmirowe dodatki, które podkreślą elegancję całej stylizacji i zapewnią ochronę przed zimnem.


Twój komenatrz

  • Na zimę to raczej nie zdecydowałabym się na chodzenie w sukienkach, ale może to kwestia nastawienia i przyzwyczajenia. Ogólnie sukienki same w sobie to jedne z moich ulubionych ubrań.

    Kamala 11 października 2017 13:10
  • Ja ostatnio lubię sukienki maxi – kiedyś myślałam, że mi w ogóle nie pasują, ale zmieniłam zdanie. Są bardzo kobiece i uniwersalne.

    kochana 28 lutego 2019 14:24

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *