Krawat - jak nosić?

Co można założyć zamiast krawata?

17614

Klasyczny męski ubiór to koszula, garnitur, wizytowe buty i krawat… Czy aby na pewno? Zwykły krawat jest już nieco oklepany i panowie podążający za salonową modą sięgają po coraz to nowsze rozwiązania, uatrakcyjniające wygląd, a jednocześnie nie psujące eleganckiego wizerunku. Tym bardziej, że moda codzienna coraz częściej zahacza o elementy eleganckiej klasyki, eksperymentując również z dodatkami do stroju. Co można założyć zamiast krawata?

Poszetka jako samodzielny dodatek

Jeszcze nie tak dawno zakładana tylko jako komplet z krawatem lub musznikiem, dziś z powodzeniem może stanowić samodzielny dodatek do garnituru, zarówno w przypadku stroju oficjalnego, jak i w wersji casual. Poszetka w stroju oficjalnym powinna być jedwabna, najlepiej jednokolorowa i gładka, a jej barwa powinna nawiązywać do koloru koszuli lub pozostałych elementów stroju. W wersji mniej oficjalnej można się zdecydować na mniej szlachetny materiał niż jedwab – lniane i bawełniane poszetki zyskują na popularności szczególnie w sezonie wiosenno-letnim. Kolorystyka i wzory są dowolne, choć warto zachować umiar – zbyt kontrastowy dodatek może zaburzyć spójność całości. Poszetka powinna uzupełniać stylizację, nie dominować nad nią.

Knit – połączenie jedwabiu i bawełny

To propozycja dla panów, którym ciężko odejść od tradycji, a jednocześnie – którzy nie chcą zakładać do luźniejszego stroju krawatów jedwabnych, pasujących raczej do klasycznych stylizacji. Knit to nic innego jak krawat wykonany z połączenia jedwabiu i bawełny lub całkowicie z dzianiny, o luźnym, wyraźnie widocznym splocie, zakończony czymś na kształt ściągacza. Świetnie uzupełnia całoroczne stylizacje casualowe, szczególnie te oparte na tweedowych marynarkach czy swobodnych koszulach w drobny wzór. Chropowata faktura dzianiny doskonale ożywia zwyczajną marynarkę i koszulę, dodaje szyku, jednocześnie nie psując luźnego, swobodnego stylu. Knit sprawdza się w stylizacjach półformalnych – świetnie wygląda zarówno w biurze typu smart casual, jak i podczas niedzielnego brunchu.

Muszka w stylizacjach casualowych

Na pytanie, co można założyć zamiast krawata, większość osób od razu odpowie, że muchę. Zgadza się, aczkolwiek mucha kojarzy się głównie z eleganckim smokingiem lub formalnym strojem wieczorowym. Dziś moda znosi granice i muchy coraz częściej są doceniane przez młodych mężczyzn, włączających ten element garderoby także do mody casualowej. Kolorowe muchy w rzucające się w oczy wzory – od geometrycznych po kwiatowe – to wyraz swobody stylu, świadomości modowej i odwagi w łamaniu konwencji. Rozwiązanie to jest idealne dla mężczyzn ceniących sobie własny, indywidualny styl, którzy chcą wyróżnić się na tle standardowych stylizacji. Warto pamiętać, że mucha wymaga pewnej pewności siebie – noszony z nieśmiałością może sprawić wrażenie kostiumowego.

Fular – ozdoba z jedwabiu

To propozycja, która świetnie sprawdzi się przy bardzo eleganckim stroju zakładanym w sytuacjach oficjalnych, takich jak uroczyste gale, przyjęcia czy wieczory biznesowe. Wykonany jest z wysokiej jakości jedwabiu i ma prawie prostokątny kształt – prawie, ponieważ jest podłużny, ale jego krawędzie nie są równe, co nadaje mu charakterystyczny, asymetryczny wygląd po zawiązaniu. Największym powodzeniem cieszą się fulary jednokolorowe, bez wzorów, o gładkiej fakturze i subtelnym połysku. Klasyczne barwy to srebro, granat, bordo i czerń. Fular wiąże się luźno wokół szyi, tworząc delikatne fałdy, które podkreślają szlachetność materiału i dodają stylizacji wykwintności. W przeciwieństwie do krawata, fular nie wymaga precyzyjnego węzła – jego urok polega właśnie na swobodnym, niemal artystycznym ułożeniu.

Apaszka – sportowa elegancja

Choć przyjęło się postrzegać apaszkę jako atrybut mody żeńskiej, istnieją również męskie apaszki, wspaniale uzupełniające wizerunek mężczyzny ceniącego sobie sportową elegancję i styl smart casual. Apaszki są bardziej kwadratowe niż fulary – ich wymiary to zazwyczaj około 60–70 cm – i wykonane z mniej szlachetnych tkanin. Najczęściej są bawełniane, lniane lub z mieszanek dających większą trwałość i łatwość w pielęgnacji. Mogą mieć różne wzory i kolory – od paisley, przez geometryczne motywy, po marinistyczne desenie z kotwicami i pasami. Sposób ich wiązania zależy od osobistych upodobań noszących oraz od zamysłów stylizacyjnych – można je nosić pod kołnierzykiem, na zewnątrz koszuli lub przewiązane wokół szyi w stylu ascot. Apaszka świetnie komponuje się z jasnymi koszulami i lekką blezerem, tworząc nonszalancki, ale dopracowany look.

Plastron – szarfa do garnituru

Druga funkcjonująca nazwa tej części garderoby to Ascot – od miasta, które stało się zalążkiem mody na noszenie takiego dodatku do eleganckiego stroju. W wersji oficjalnej nosi się go do smokingu, fraku, surduta bądź garnituru. Wiązanie to ascot tie, czyli na wzór krawatów, choć bardziej swobodne i luźniejsze. Na wielkie uroczystości należy wybierać wśród kolorów takich jak szary, srebrny, bordowy, na mniej uroczyste okazje mogą być inne kolory – wówczas dopuszczana jest wersja z delikatnym wzorem czy teksturą. Plastron ma formę szarfy z końcami o jednakowej szerokości, długiej aż do paska spodni, co odróżnia go od zwykłego krawata. Końce zawiązanej ozdoby muszą być ukryte pod kamizelką, co nadaje stylizacji elegancji i ukrywa detale wiązania. W wersji mniej oficjalnej można nosić ascot scarf, czyli wyglądający jak coś pomiędzy apaszką a szalem – taki plastron wkładamy pod rozpiętą na górze koszulę, tworząc efekt nonszalanckiej elegancji. Ten sposób noszenia sprawdza się szczególnie w stylizacjach inspirowanych modą vintage i brytyjską klasyką.


Twój komenatrz

  • Mój mąż zastanawiał się ostatnio co może założyć zamiast krawata. Byliśmy zaproszeni na wesele do przyjaciół, dlatego musiał wyglądać naprawdę elegancko. Zaproponowałam muszkę. Tomek początkowo był sceptycznie nastawiony, lecz później zmienił zdanie. Kupiliśmy odpowiedni model koszuli do muchy i wybraliśmy granatowy, klasyczny dodatek. Tomek wyglądał piorunująco. Powiem Wam, że prezentował się na weselu lepiej niż Pan Młody. Krawat odszedł do lamusa.

    Sandra 10 sierpnia 2016 09:13
  • Wydaje mi się, że niektóre z tych wymienionych „zastępstw” nie sprawdziłyby się najlepiej, choć pewnie wszystko zależy od okoliczności i rzecz jasna stroju. Niezbyt podobają mi się fulary, a muchy wydają się byc strasznie staromodne i raczej przeznaczone do naprawdę eleganckich uroczystości. Dla mnie jednak najlepiej mężczyzna wygląda w porządnie dopasowanym krawacie.

    Maja 20 sierpnia 2016 07:36
  • Nie wiedziałem, że jest tyle opcji. wszystkich nie wypróbuje ale częścią jestem zainteresowany 🙂 Po konsultacji z drugą połową będzie premiera „alternatywa dla krawata”. Dam znać jak poszło 🙂

    zawszemłody 20 sierpnia 2016 14:17

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *