Kobieta na łóżku

Bolesne miesiączki – pięć skutecznych sposobów na pozbycie się bólu

2638

Jak mówią amatorzy czarnego humoru (którymi są przeważnie w tej sytuacji mężczyźni), kobieta to jedyna istota na świecie, która krwawi co miesiąc i nie umiera. Niestety muszę Was zgasić Drodzy Panowie, cyklicznie umieramy w przenośni, krzywiąc się dosłownie z bólu, który Wy tak bagatelizujecie.

Na całe szczęście w przeciwieństwie do dżentelmenów wszelakich, którzy sprawiają wrażenie jakoby mieli wyzionąć ducha, gdy tylko dopadło ich liche przeziębienie, my ze swoim cierpieniem dzielnie walczymy i staramy się mu przeciwdziałać. Ten artykuł powstał po to, aby każda z nas wiedziała, jak złagodzić dolegliwości towarzyszące menstruacji. Zapraszam do lektury!

Ciepłe okłady na brzuch

Jeżeli dyskomfort jest umiarkowany, ciepłe okłady mogą skutecznie mu zaradzić. Zmniejszają one napięcie mięśniowe, co sprawia że czujemy się znacznie lepiej. Dobrym pomysłem jest położenie na brzuchu poduszki elektrycznej lub termofora – źródło ciepła utrzymuje stałą temperaturę przez dłuższy czas, co zapewnia ciągłą ulgę.

Możemy wziąć także ciepłą kąpiel lub prysznic, ale w tym przypadku należy uważać na zbyt wysoką temperaturę wody, która może nasilić krwawienie, a nawet doprowadzić do zasłabnięcia. Optymalna temperatura to około 37–38°C – wystarczająco ciepła aby rozluźnić mięśnie, ale nie na tyle gorąca aby stymulować obfitszy przepływ krwi w obrębie miednicy.

Olejki eteryczne na ból

Tutaj szczególnie przyda się nam partner (co nie znaczy, że same sobie nie poradzimy, ale miło jest mieć kogoś kto się o nas zatroszczy). Niech Wasz mąż lub przedmąż (lub jakkolwiek go tam zwiecie), wyleje na dłoń 4–5 kropli olejku eterycznego i masuje podbrzusze zgodnie ze wskazówkami zegara.

Jakie olejki kupić? Majerankowy, lawendowy i eukaliptusowy – działają rozkurczowo i łagodzą skurcze macicy. Warto także wypróbować olejek z szałwii muskałowej, który pomaga zrównoważyć poziom hormonów w organizmie. Przed pierwszym użyciem należy rozcieńczyć olejek eteryczny w oleju bazowym (np. migdałowym lub ze słodkich migdałów) w proporcji 1:10, aby uniknąć podrażnienia skóry.

Co jeść podczas miesiączki

Być może ten podpunkt wywoła spore skrzywienie na twarzy u Pań, bowiem często w „te dni” lubimy się rzucać na lodówkę, niczym małe i wygłodniałe potwory. Niestety ale dieta ma spory wpływ na to, jak czujemy się podczas miesiączki. Warto zrezygnować z potraw słonych, ostrych oraz powodujących wzdęcia, ponieważ obciążają one dodatkowo nasz obolały brzuch. Odradzałabym również mocną kawę i herbatę – zawarta w nich kofeina nasila skurcze macicy i może zwiększać dyskomfort.

Zatroszczmy się za to o magnez w jadłospisie oraz węglowodany. Ten pierwszy zmniejszy napięcie mięśni, a te drugie zwiększą produkcję przeciwbólowej i poprawiającej nastrój serotoniny. Warto sięgnąć po pełnoziarniste produkty zbożowe, orzechy, migdały, nasiona dyni oraz ciemnozielone warzywa liściaste takie jak szpinak czy jarmuż. Może więc czas na spaghetti z razowym makaronem? Równie dobrze sprawdzą się komosa ryżowa, kasza gryczana czy owsianka z bananem i orzechami włoskimi.

Nie zapominajmy także o odpowiednim nawodnieniu organizmu – spożywanie co najmniej 2 litrów wody dziennie zmniejsza retencję i pomaga w eliminacji toksyn, co dodatkowo łagodzi obrzęki i uczucie ciężkości.

Leki przeciwbólowe i rozkurczowe

Cóż… po to znajdziemy je w sklepach i aptekach, aby ich używać. Co oczywiście nie znaczy że mamy się nimi faszerować na potęgę. Pamiętajmy aby nie łykać ich na czczo i koniecznie popijajmy je dużą ilością wody – minimum pełną szklanką.

Nie popełniajcie również mojego błędu i nie łączcie różnych leków przeciwbólowych. Raz udało mi się prawie zatruć w ten sposób na amen i nie była to za wesoła sytuacja. Jeśli standardowy lek niesteroidowy (np. ibuprofen) nie przynosi ulgi, można rozważyć preparat rozkurczowy (np. z drotaweryną) – ale nigdy jednocześnie bez konsultacji z lekarzem lub farmaceutą.

Warto także wiedzieć że leki należy przyjmować jak najwcześniej – na samym początku odczuwania bólu. Opóźnione zażycie preparatu skutkuje słabszym działaniem, ponieważ organizm musi zwalczyć już rozwinięty stan zapalny i skurcz.

Aktywność fizyczna a miesiączka

Nie jestem pewna, czy powinnam to w ogóle pisać, bo chyba mało która kobieta ma ochotę na wzmożony wysiłek fizyczny, podczas okresu. Gdyby jednak znalazły się takie panie, to stanowczo odradzałabym Wam siłownię, bieganie, czy też aerobik. Można za to spróbować łagodnej jogi lub pilatesu – niektóre asany (np. pozycja dziecka, motyla, kota-krowy) mogą przynieść Wam ukojenie w te trudne dni.

Warto wiedzieć, że umiarkowana aktywność fizyczna stymuluje uwalnianie endorfin – naturalnych substancji przeciwbólowych organizmu. Dlatego nawet krótki spacer w tempie dostosowanym do samopoczucia może pomóc w złagodzeniu dolegliwości. Ruch poprawia krążenie krwi w obrębie miednicy, co ogranicza uczucie ciężkości i zastoju.

Jeśli intensywne ćwiczenia są poza zasięgiem, sprawdzi się także delikatne rozciąganie mięśni brzucha i dolnej partii pleców – wystarczy kilka minut dziennie, aby odczuć różnicę. Unikajmy natomiast ćwiczeń angażujących bezpośrednio mięśnie brzucha (np. brzuszki) w pierwszych dniach cyklu, aby nie zwiększać dodatkowego napięcia w tej okolicy.


Twój komenatrz

  • Sprawdzoną receptą na moje bolesne miesiączki jest Nospa z gorący termofor. Regularnie chodzę na siłownię – ale w „te” dni ograniczam wysiłek fizyczny do minimum. A wy jak radzicie sobie z bolesnymi miesiączkami?

    Tamara 10 sierpnia 2016 09:20
  • W moim przypadku nic nie pomaga. Najczęściej wtedy po prostu zakopuję się pod kołdrą, rozgrzewam i staram się zdrzemnąć, bo innej rady nie ma. Brałam tabletki ale to nie pomagało, a ciepłe okłady sprawiały, że bolało mnie jeszcze bardziej. Chyba tak naprawdę każdy organizm jest inny i trzeba samemu sobie wypracować jakieś sposoby łagodzenia bólu.

    Alicja 20 sierpnia 2016 08:13

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *